“Zapomniane plemię”: młodzi eurosceptycy w Wielkiej Brytanii

Ekspres Brytyjski nr 27

Tee Cee CC BY 2.0

Ile znaczy Szkocja w rosyjskiej grze?

Zjednoczone Królestwo bez nuklearnego środka odstraszania będzie prezentem dla Moskwy – uważa Jamila Mammadova, ekspert Henry Jackson Society. W swoim artykule Why Scotland matters in Russia’s cyber war games rozważa przesłanki, dla których potencjalna niepodległość Szkocji byłaby korzystna dla Rosji. Autorka przybliża również możliwe rosyjskie działania mające na celu destabilizację bezpieczeństwa światowego.

W Szkocji, od czasu referendum w 2016 r. dotyczącego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, w debacie publicznej obecny jest temat potencjalnego referendum niepodległościowego w przypadku dokonania się brexitu. Niepodległość Szkocji oznaczać będzie przejęcie przez Edynburg kontroli nad podwodnymi okrętami nuklearnymi i konieczności uregulowania tej kwestii z Londynem, co może na tyle skutecznie skupić uwagę Brytyjczyków na zagadnieniu nieproliferacji broni jądrowej, że nie będą mieli możliwości większego zaangażowania w sytuację na Bliskim Wschodzie czy na Ukrainie. Dla Rosji ważny byłby również sam akt głosowania w kwestii niepodległości Szkocji. “Według rosyjskiej myśli politycznej, jeśli Szkoci czy Kosowianie mogą przeprowadzić swoje referenda niepodległościowe, to dlaczego mieszkańcy Krymu, Górskiego Karabachu czy Abchazji są krytykowani za przeprowadzenie własnych?” – zauważa autorka. Nasuwa się wniosek, że rosyjskie władze mogłyby posłużyć się szkockim referendum do legitymizacji głosowań w powyższych regionach.

Brytyjski marszałek lotnictwa Stuart Peach ostrzegał, że kilka lat temu Rosja była aktywnie zaangażowana w centrum informacyjnym zlokalizowanym w tzw. GIUK gap (obszarze morskim położonym między Grenlandią i Islandią, a także między Irlandią a Wielką Brytanią), w tym również na szkockich wodach terytorialnych. W tym miejscu położone są podmorskie kable komunikacyjne – jeżeli Rosjanie uzyskają do nich dostęp, mogą poważnie zakłócić przepływ informacji i transakcji handlowych na całym świecie. Po ewentualnym powodzeniu referendum niepodległościowego, Szkocja nie będzie członkiem NATO, co może skłonić Rosję do podjęcia bardziej ryzykownych kroków.

Na podstawie przytoczonego artykułu można przypuszczać, że dezintegracja Zjednoczonego Królestwa może przysłużyć się rosyjskim interesom. Nasuwa się również wniosek, że Kreml może wykorzystać słabość nowo powstałego państwa szkockiego do zaburzenia pokoju światowego.

Źródło: Henry Jackson Society

Publiczne wydatki brytyjskiego rządu po wyborach  “wrócą do poziomu z lat 70”

Według raportu Resolution Foundation, brytyjskiego think-tanku zajmującego się sprawami społecznymi, publiczne wydatki brytyjskiego rządu zostaną znacznie zwiększone po grudniowych wyborach, niezależnie od tego, która partia je wygra.

Manifesty wyborcze, zarówno Partii Pracy jak i Partii Konserwatywnej, zakładają zwiększenie wydatków na opiekę zdrowotną oraz wsparcie dla starszych obywateli. Autorzy raportu twierdzą, że po stosunkowo niskich wydatkach w ubiegłej dekadzie, brytyjscy politycy są gotowi na zmianę strategii. Matthew Whittaker w swoim raporcie sugeruje, iż powodów planowanej zmiany w publicznych wydatkach należy doszukiwać się w zmienionej roli rządu w Wielkiej Brytanii na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat, spowodowanej zmianami demograficznymi. Przykładowo, w 1998 roku, ubezpieczenie społeczne dla ludzi starszych wynosiło 15% wydatków w tym sektorze. W 2019 odsetek ten wzrósł do 17% i według projekcji urośnie do ponad 20% w nadchodzących dekadach. Sprawa wygląda podobnie, jeżeli chodzi o finansowe potrzeby sektora publicznej opieki zdrowotnej, z tym że w tym wypadku liczby rosną znacznie szybciej, od 14% w 1998 do aż 20% w 2018.

Niezależnie więc od różnic politycznych, przedstawiciele obu partii muszą odpowiednio dostosować się do tych zmian społecznych, co w tym przypadku oznacza odpowiednie rozplanowanie budżetu zapowiedziane przez obie strony przed wyborami.

Raport Resolution Foundation sugeruje, że publiczne wydatki brytyjskiego rządu po wyborach poszybują w górę, „wracając do poziomu z lat 70-tych”, okresu, w którym rządowe wydatki osiągnęły najwyższe wartości, tuż przed diametralną zmianą podejścia w tej sprawie za sprawą rządów Margaret Thatcher. Pomimo tego, iż obie partie zadeklarowały chęć zwiększenia wydatków, zupełnie inaczej podchodzą one do klaryfikacji swoich postulatów.

Autor raportu podsumował swoją pracę pisząc, że „po dekadzie surowości, obie partie są gotowe na ponowne odkręcenie kranu publicznych wydatków”, jednocześnie zaznaczając, że “ktokolwiek wygra, będzie musiał stawić czoła pytaniom o to, jak mają zamiar zapłacić za rosnący aparat państwowy. Niezależnie od zapewnień i obietnic wyborczych, podatki będą musiały wzrosnąć”.

BBC donosi, że Partia Pracy sprecyzowała plany zwiększenia podatków o łączne 49 miliardów funtów, podczas gdy torysi do tej pory przez lwią część kampanii mówili o obniżkach i ulgach podatkowych, stawiając kwestię funduszy na zwiększone wydatki publiczne pod jeszcze większym znakiem zapytania.

Politycy Partii Konserwatywnej znajdują się pod ogromną presją ze strony mediów oraz opinii publicznej, spowodowaną zapowiedziami zwiększonych wydatków bez sprecyzowanych planów finansowania tych wydatków, co może wpłynąć na wyniki nadchodzących wyborów. Naczelny sekretarz skarbu Rishi Sunak stanowczo zaprzeczył dziennikarzowi Andrew Marrowi, który podczas swojego talk-show na antenie BBC oskarżył torysów o „wydawanie pieniędzy jakby to była woda”.

Sajid Javid, brytyjski kanclerz skarbu w rozmowie z dziennikarzami zapowiedział zakończenie polityki surowości rządu brytyjskiego i większe skupienie na programach wsparcia społecznego, mówiąc: „nie będziemy przepraszać za skupianie się na priorytetach ludności brytyjskiej. Podczas tych wyborów, przygotujemy w pełni opłacalny manifest wydatkowy, balansując pomiędzy kolejnymi pożyczkami a inwestycjami w przyszłość”.

Źródła: Resolution Foundation; The Independent; BBC


 “Zapomniane plemię”: młodzi eurosceptycy w Wielkiej Brytanii

Głosowanie w sprawie opuszczenia Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię pobudziło do działania środowiska akademickie. Moda na badania skupione wokół przyczyn i konsekwencji brexitu trwa do dziś.

Decyzja o „rozwodzie” ze wspólnotą europejską była analizowana ze wszystkich stron, biorąc pod uwagę czynniki takie jak imigracja, status socjo-ekonomiczny czy pochodzenie etniczne. Wiele z tych badań wskazywało na drastyczną różnicę pokoleniową w postrzeganiu członkostwa Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej – młodzi Brytyjczycy (18-24) w większości opowiedzieli się za pozostaniem we wspólnocie, podczas gdy ponad 60% starszych obywateli (65+) głosowało za opuszczeniem UE. W rezultacie media głównego nurtu w Wielkiej Brytanii i za granicą szybko przyswoiły zero-jedynkową narrację o „pro-unijnych młodych” oraz „starych eurosceptykach”, utrwalając ten pogląd w kręgach politycznych i akademickich. Konsekwencją obrania tego paradygmatu było wykluczenie z dialogu mniejszej, ale równie kluczowej dla przyszłości stosunków Wielkiej Brytanii z Unią Europejską grupy społecznej – młodych Brytyjczyków optujących za opuszczeniem wspólnoty.

Dr Rakib Ehsan w nowym raporcie Henry Jackson Institute zwraca uwagę na ryzyko wynikające z powszechnego tłumaczenia brexitu jako konsekwencji “pozostawienia w tyle” regionów podupadających gospodarczo, które przez długi czas opierały swoją gospodarkę na produkcji dóbr czy wydobywaniu węgla. Są to w dużej mierze miejscowości z północy Anglii, którym najtrudniej było się dostosować do wymagań rozpędzonej globalizacji. Podczas gdy miejsca te faktycznie w większości poparły brexit, ankieta YouGov przeprowadzona w dniach po referendum wykazała, że niektóre bogatsze okolice  z południa kraju, takie jak na przykład Brentwood w hrabstwie Essex, również głosowały za opuszczeniem UE. W opinii dr Rakiba Ehsana, tłumaczenie brexitu jako zjawiska stricte ekonomicznego jest opłacalne przy prowadzeniu kampanii wyborczych i medialnych, ale ignorowanie czynników kulturowych jest błędem prowadzącym do nieprawidłowego zrozumienia wyników referendum z 2016.

Analiza statystyczna głosów młodych Brytyjczyków, oparta o wyżej wspomnianą ankietę YouGov, wskazuje na różnice pomiędzy powszechną narracją medialną a faktycznym stanem rzeczy. Nieznaczna większość młodych wyborców opowiadających się za brexitem pochodzi z wyższych klas społecznych. Różnica jest niewielka – 51% pochodzi z wyższych klas, 49% z niższych. Pomimo tego, taka dystrybucja głosów sugeruje iż głównymi motywatorami opuszczenia UE nie są wyłącznie czynniki ekonomiczne. Dalsze części ankiety wskazują na silne zainteresowanie sprawami bezpieczeństwa narodowego wśród młodych, eurosceptycznych Brytyjczyków, podczas gdy ci głosujący za pozostaniem we wspólnocie wskazywali na czynniki ekonomiczne oraz rynek nieruchomości jako najważniejsze. Kolejną ciekawą statystyką jest brak zaufania dla mediów oraz jednostek edukacyjnych, który był znacznie większy w grupie głosujących przeciwko dalszemu członkostwu w Unii.

Młodzi eurosceptycy również wskazali na różnorodność kulturową mającą negatywny wpływ na współczesną Wielką Brytanię, łącząc wysoką imigrację z niższym poziomem bezpieczeństwa w brytyjskich miastach.

Podsumowując, raport doktora Ehsana zwraca uwagę na bardzo ważny, często ignorowany fakt: młodzi Brytyjczycy nie są jednorodnym blokiem wyborców. Jedna czwarta osób pomiędzy 18 a 24 rokiem życia wybrała brexit. Jest to znaczna część społeczeństwa, która trzy lata po ogłoszeniu wyników referendum zaczyna coraz bardziej wątpić w skuteczność swojego rządu. To właśnie ta grupa coraz częściej wyraża poczucie, iż postulaty brexitu nie są uczciwie wcielane w życie, co może doprowadzić do większej popularności ugrupowań skrajno-prawicowych, które najgłośniej mówią o “brexitowej zdradzie”.

W 2016 roku zaufali politykom zapewniającym ich, że są zdolni do wyprowadzenia ich państwa z Unii Europejskiej na warunkach faworyzujących Londyn. Otrzymali trzy lata intensywnych, ale bezowocnych negocjacji, nie tylko z Brukselą, ale też pomiędzy tymi samymi politykami, w których kompetencje zaufali zaznaczając “leave” na karcie do głosowania.

Doktor Ehsan kończy swój raport podkreślając obowiązek brytyjskiego rządu wobec młodzieży – to oni są przyszłością Wielkiej Brytanii, i niezależnie od tego, czy opowiedzieli się za pozostaniem w UE czy nie, ich postulaty muszą być brane pod uwagę przy dążeniu do bezpiecznego i dobrze prosperującego Zjednoczonego Królestwa w nadchodzących dekadach.

O Autorze:

Dr Rakib Ehsan jest pracownikiem naukowym Henry Jackson Society. Jego specjalizacja to zachowania socjo-polityczne mniejszości etnicznych w Wielkiej Brytanii, ze szczególnym uwzględnieniem grup z korzeniami w Pakistanie i Bangladeszu.


Łukasz Chorchos

Współpraca:

Maciej Grzymkowski – student Stosunków Międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim, szczególnie zainteresowany polityką zagraniczną Chin, brakiem kompetencji światowych przywódców w stawianiu czoła problemom XXI wieku. Pasjonat kuchni azjatyckiej oraz samozwańczy ekspert ws. angielskiej Premier League.

Joanna Nowak

Maciej Piotrowski – ekspert Instytutu Wolności ds. Ukrainy

Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” w latach 2017-2019.

Ekspres Brytyjski nr 27

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

FreshMail.pl
 

Newsletter

Zapisz się do newslettera, by otrzymywać najważniejsze wiadomości od Instytutu Wolności

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

FreshMail.pl
 

Newsletter

If you wish to sign up for a newsletter, please provide your details

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

FreshMail.pl
 

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

FreshMail.pl
 

Ich erkläre mein Einverständnis zur Verarbeitung meiner persönlichen Daten zum Zweck der Benachrichtigung über aktuelle Dinge,Projekte sowie andere Informationen mit Marketing- oder Bildungscharakter gemäß den Grundsätzen der Datenschutzerklärung.

FreshMail.pl