Instytut Wolności |Bezpieczna Przyszłość dla Polski |Wiadro zimnej wody na ukraińskie głowy było potrzebne - Instytut Wolności

Wiadro zimnej wody na ukraińskie głowy było potrzebne

Ukraińskie elity uważają Polskę za ważnego partnera, którego warto zawsze mieć „w rezerwie” – na wypadek, gdyby w Europie nie było do kogo się zwrócić. Jednak politycy i dziennikarze znad Dniepru raczej nie rozumieją procesów, które zachodzą w Polsce. 

Roman Kabaczij, Instytut Masowej Informacji, Kijów

W postrzeganiu wielu z nich Polska jest na tyle blisko, że nie warto interesować się szczegółami. Często zdaje im się, że znają język polski i próbują się nim – ze słabymi efektami – posługiwać.
Ukraińscy dziennikarze nie zawsze potrafią czytać po polsku. Informacje czerpią natomiast ze źródeł rosyjskich, bądź angielskich. Kryterium doboru „ekspertów” z Polski komentujących polskie sprawy dla ukraińskich mediów to głównie znajomość ukraińskiego, bądź rosyjskiego, a nie ich profesjonalizm. Sytuacja zmienia się jednak na lepsze. Jeżeli kiedyś w ukraińskich mediach Polsce poświęcano trzykrotnie mniej uwagi niż Ukrainie w Polsce, to teraz sytuacja się zmienia i czymś normalnym stało się wysyłanie korespondentów do Polski.

Należy przyznać, że w niektórych sprawach dotyczących historii Ukraińcom brakuje wrażliwości, zrozumienia polskiego sposobu ich postrzegania.

Dziennikarze i politycy zamiast myśleć o realnych problemach skupiają się na pojedynczych stwierdzeniach, które na Ukrainie odbiły się szerokim echem. Pamięta się przede wszystkim o oświadczeniu poprzedniej polskiej premier Ewy Kopacz, która mówiła, że „zamknie się w swoim domu”, zamiast pomagać w obronie przed włamywaczem czy też o słowach obecnej premier Beaty Szydło o tym, że Polska rzekomo „przyjęła milion uchodźców z Ukrainy”. Zamiast wyważonego podejścia do takich oświadczeń, niektóre siły polityczne wykorzystują je do swoich potrzeb.
Istnieje także problem Wołynia 1943 r. – wielu Ukraińców zamiast dogłębniej zbadać problem, staje na pozycjach wyrażanych słowami: „co ci Polacy od nas chcą” czy „to nóż w plecy”. Ale emocje tak samo łatwo wybuchają, jak i gasną. Należy jednak przyznać, że w niektórych sprawach dotyczących historii Ukraińcom brakuje wrażliwości, zrozumienia polskiego sposobu ich postrzegania. Polacy do dziś wspominają przyjęcie „ustaw o UPA” w dniu wizyty Komorowskiego, o czym na Ukrainie nikt już nie pamięta i nie rozumie, czemu Polacy się tak nimi przejęli, gdyż ustawy te były rozumiane przede wszystkich w aspekcie dekomunizacyjnym.

Mimo tych ograniczeń na Ukrainie są eksperci, którzy potrafią realistycznie spojrzeć na stosunki polsko-ukraińskie. Dostrzegają, że współpraca ekonomiczna mogłaby być silniejsza, gdyby polscy biznesmeni nie byli stawiani przed problemem zwrotu VAT. Widzą, że katastrofalnie brakuje przejść granicznych. Zwracają również uwagę na pozytywne aspekty: pomoc w sferze wojskowej, wspólny polsko-litewsko-ukraiński batalion, naukę tysięcy ukraińskich studentów na polskich uczelniach. Często jednak te pozytywy gubią się w morzu informacji.
Zmiana władzy w Polsce postrzegana jest niemalże jako odwrócenie się od Ukrainy. Sam początkowo odbierałem tę sprawę nieco czarno-biało. Byliśmy przyzwyczajeni do następującej opinii: „liberałowie wspierają Ukrainę”, a „konserwatyści zemszczą się na nas za Wołyń”. Jednak rozmowy prezydentów Dudy i Poroszenki, wizyta ministra Waszczykowskiego w Kijowie, wątły, jednak funkcjonujący dialog między instytutami pamięci narodowej – to wszystko pokazuje, że chęć porozumienia istnieje.
Niektórzy ukraińscy politycy i dziennikarze są również coraz bardziej skłonni myśleć, że wiadro zimnej wody na ukraińskie głowy było potrzebne, by zrozumieć, że na polskie „adwokatowanie Ukrainie” trzeba zasłużyć oraz że u źródeł kwestii Wołynia 1943 r. leży realny problem, a nie jest to tylko pijarowska zagrywka polskich polityków.

Czytaj całość Biuletynu Instytutu Wolności: Polska – Ukraina. Przejdźmy do konkretów.

Wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

 

Newsletter

Zapisz się do newslettera, by otrzymywać najważniejsze wiadomości od Instytutu Wolności

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

 

Newsletter

If you wish to sign up for a newsletter, please provide your details

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

 

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

 

Ich erkläre mein Einverständnis zur Verarbeitung meiner persönlichen Daten zum Zweck der Benachrichtigung über aktuelle Dinge,Projekte sowie andere Informationen mit Marketing- oder Bildungscharakter gemäß den Grundsätzen der Datenschutzerklärung.