Ustalenia z Paryża napotykają trudności we wdrażaniu

Maciej Piotrowski

Szanowni Państwo,

cały dzień 9 grudnia czekaliśmy na rezultaty trudnych rozmów Merkel-Macron-Putin-Zełenski. Ostateczny, przedstawiony po północy wynik konferencji nie jest przełomowy: uspokoił tych na Ukrainie, którzy protestowali przeciwko “kapitulacji”, nie wywołały zachwytu wśród tych, którzy czekali na natychmiastowy pokój. Większość ekspertów pisało o „remisie ze wskazaniem…”, różniąc się jedynie opinią o tym, kto poprawił swoją pozycję: w wyniku rozmów: Kijów czy Moskwa.

Jednakże, nawet te niewielkie uzgodnienia z Paryża ciągle są dalekie od wdrożenia: strony nie są w stanie dojść do porozumienia na niższym szczeblu, np. w sprawie list więźniów, którzy mają zostać zwolnieni: do dziś nie zostały one sformułowane, chociaż sama wymiana miałaby zostać dokonana do końca roku.

Podobnie jest ze zmianami do Konstytucji Ukrainy zaproponowanymi przez Zełenskiego: nie są one decydujące, poza tym póki co utknęły na poziomie komitetów Rady Najwyższej.

Do ostatecznych rozwiązań nadal daleko i trudno powiedzieć, czy do końca roku dojdzie do znaczących zmian.

Maciej Piotrowski

Ustalenia z Paryża napotykają trudności we wdrażaniu

Liderzy Francji, Rosji, Ukrainy i Niemiec spotkali się 9/10 grudnia w Paryżu na spotkaniu formatu normandzkiego, którego celem jest negocjacja warunków rozwiązania konfliktu na wschodzie Ukrainy wywołanym przez rosyjską interwencję.

Ambitnie cel konferencji określił gospodarz zjazdu prezydent Macrona – jako likwidację “otwartej rany na kontynencie europejskim” i odnowienie architektury bezpieczeństwa w Europie.

Do przełomu w Paryżu nie doszło – jednak wg Macrona postępem było już samo odbycie spotkania na najwyższym szczeblu (pierwsza taka rozmowa od trzech lat). Wg Francuza, podjęte na nim ustalenia mają pomóc w ostatecznym wdrożeniu porozumień mińskich, które ma być tematem kolejnego spotkania formatu normandzkiego w marcu 2020.

Tymczasem, w protokole spotkania znalazły się postanowienia o nieznacznej skali: o pełnym zawieszeniu broni (jak dotąd nierealizowane), aktualizacji planu z rozminowania terytoriów przyfrontowych, dalszego rozdzielania wojsk na kolejnych trzech odcinkach frontu oraz wymianie więźniów w formule “wszyscy za wszystkich”. Na konferencji dodano, że powinna ona odbyć się do końca roku.

Wspominano również o poszerzeniu możliwości działania misji OBWE na Donbasie (do 24h dziennie). W protokole uzgodniono również konieczność wpisania “formuły Steinmeiera” (jej zasada to powiązanie odbycia wyborów lokalnych na okupowanych dziś terenach wschodu Ukrainy z tymczasowym wprowadzeniem specjalnego statusu dla nich oraz stałej implementacji tych zasad po uznaniu wyborów przez OBWE za legalne) do ukraińskiego prawodawstwa.

Dodatkowe wyjaśnienia padły poza protokołem. Prezydent Zełenski podczas konferencji stwierdził, że na drodze dalszego porozumienia z W.Putinem stanęła kwestia przekazania Ukrainie kontroli nad granicą oraz lokalnych wyborów. Warto dodać, że wymagałoby to modyfikacji porozumień mińskich. Angela Merkel stwierdziła, że są one elastyczne i muszą zostać przystosowane do nowych realiów, jednak W. Putin stoi na pozycji, że powinno się wykonywać je ściśle zgodnie z tym, co ustalono w 2014 roku. W związku z tym, Rosja zgodzi się oddać kontrolę nad granicą dopiero po przeprowadzeniu lokalnych wyborach.

Zełenski stwierdził też, że chciałby poszerzenia reprezentacji Donbasu w trójstronnej grupie negocjacyjnej pracującej w Mińsku, tak by tych terenów nie reprezentowali tylko przedstawiciele tzw. Ł-DNR, ale także np. przesiedleńcy. Putin na konferencji przedstawił swoje żądania stawiane Ukrainie: wpisania do konstytucji specjalnego statusu Donbasu na stałej zasadzie, amnestii, wymiany więźniów, poprawy sytuacji na przejściach dla cywilów na linii rozgraniczenia.

Ustalenia z Paryża mają zostać uszczegółowione i wprowadzone w życie przez Trójstronną Grupę Kontaktową zasiadającą w Mińsku, złożoną z przedstawicieli Ukrainy, Rosji i OBWE. Stanem na 19 grudnia, nadal nie udało się jej osiągnąć

Jak ulepszyć politykę sankcyjną wobec Rosji

Sankcje muszą się zmieniać, żeby być skuteczne – twierdzą autorzy raportu “Sankcje wobec Rosji” stworzonego przez ukraińskie think-tanki.

Raport podsumowuje skutki dotychczasowej polityki sankcyjnej krajów zachodnich związanych z agresywną polityką Federacji Rosyjskiej wobec Ukrainy. Autorzy wymieniają ponad 100 decyzji UE, USA i Rosji związanych z uchwaleniem bądź przedłużeniem sankcji w ostatnich kilku latach.

Wśród dotychczasowych rezultatów polityki sankcyjnej badacze wymieniają: ograniczenie dostępu rosyjskich firm do kapitału, osłabienie rubla, szybki wzrost długu krajowego tego kraju (w 2017 r. o 18,8%), nagłe wyprowadzenie kapitału z Rosji (w 2014 r. o 90 mld dol. więcej niż w roku poprzednim). W rezultacie, wg Bloomberg Economics, sankcje przyczyniły się do zmniejszenia rosyjskiej gospodarki o 6%. Jak jednak zauważają analitycy, sankcje nie są dynamiczne tj. nie zmieniają się sektory, które są nimi obejmowane, co pozwala Rosji na dostosowanie się, niwelowanie ich efektów. Niektóre osoby zaangażowane bezpośrednio w konflikt zbrojny z Ukrainą ciągle są też nieobjęte mechanizmem sankcyjnym.

Istnieją też ryzyka związane z aktualną polityką: różnice w sposobie nakładania sankcji między USA i UE zwiększają dystans między nimi, mogą one powodować większe uzależnienie rosyjskich oligarchów od Kremla w wyniku zamknięcia rynków, a nierozważne używanie instrumentu sankcyjnego wyczerpuje jego efektywność (np. Rosja znajduje innych rynków zbytu).

W związku z tym, dla zwiększenia presji na Rosję, analitycy rekomendują m.in.:

– reagowanie na światową koniunkturę, dynamizowanie, różnicowanie sankcji, zmiany zakresu i branży wobec których są one stosowane,

– dokładne określenie głównego celu sankcji, którym wg autorów raportu powinno być “podniesienie ceny zastosowania siły wbrew prawu międzynarodowemu

– ewentualne osłabienie sankcji ma być związane z konkretnymi krokami Rosji: najpierw powinny być znoszone sankcje dyplomatyczne, dopiero na koniec ekonomiczne. Autorzy akcentują, że: “jedynie pełne odnowienie kontroli de-iure i de-facto Kijowa nad terytoriami ORDiŁO [tereny okupowane na wschodzie Ukrainy] mogą być warunkiem wstępnym do stopniowego znoszenia sankcji wobec Rosji i jedynie pełne odnowienie kontroli nad Krymem i kompensacja zadanych Ukrainie szkód może być ostatecznym warunkiem zakończenia terminu funkcjonowania wielostronnego reżimu antyrosyjskich sankcji”

– dotarcie do społeczeństwa rosyjskiego z informacjami o efektach sankcji np. o ich wpływie na poziom emerytur w Rosji

Raport w języku angielskim

Zmiany do Konstytucji Ukrainy – czy umożliwią ugodę z Rosją?

Nowy projekt zmian do konstytucji Ukrainy został zaproponowany przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Dotyczą one reformy decentralizacji i są bliskie propozycji poprzedniej władzy. Pojawiają się w nich jednak zapisy, które ściśle związane są z międzynarodowymi negocjacjami ws. konfliktu na wschodzie Ukrainy.

W projekcie wyraźnie zaakcentowano niezgodę Ukrainy na ustrój federalny (który proponuje Rosja) poprzez wpisanie do konstytucji zasady “unitarności (…) terytorium państwowego”. Aktualnie w ukraińskiej ustawie zasadniczej istnieje jedynie zapis o “jedności i integralności” tegoż.

W projekcie przede wszystkim znika zapis o terenach, które mają specjalny status regulowany przez odrębną ustawę. W obowiązującym wariancie konstytucji stwierdza się, że “Miasta Kijów i Sewastopol mają specjalny status, który określają ustawy Ukrainy”. Nowe brzmienie konstytucji miałoby informować, że “Prawny status miasta Kijowa jako stolicy Ukrainy określany jest przez odrębną ustawę”.

Taka zmiana pozwalałaby na dowolne, bez dodatkowych zmian w konstytucji, określanie terenów, które działają na szczególnych zasadach. Dziś ich wykaz jest ograniczony – po wprowadzeniu nowego projektu, Rada Najwyższa mogłaby nadać specjalny status okupowanym dziś obszarom Donbasu, czy też innym terenom kraju, zwykłą większością. Byłby to sposób na szybsze wprowadzenie zasad wymaganych od Ukrainy w porozumieniach mińskich, jednak niespełniający podstawowego żądania Moskwy – czyli konstytucyjnego zatwierdzenia specjalnych warunków funkcjonowania dzisiejszych DNR i ŁNR.

Projekt zmian nie uzyskał jednak większości w Komitecie ds. organizacji władzy i lokalnego samorządu w związku z czym, stanem na 19.12 nie zostaje skierowany na rozpatrzenie przez Radę Najwyższą.

Projekt zmian do konstytucji

Maciej Piotrowski

Współpracownik Ekspresu Ukraińskiego Instytutu Wolności. Główne obszary zainteresowania: polityka wewnętrzna i życie polityczne Ukrainy, kultura i społeczeństwo nad Dnieprem. Aktualnie obserwuje i analizuje ukraińską kampanię prezydencką (2019). Zajmuje się również problematyką usprawnienia funkcjonowania polsko-ukraińskich przejść granicznych jako koordynator projektu “Granica z ludzką twarzą” (2019), zaangażowany również w nieformalną inicjatywę “Piesze przejścia graniczne”.

Wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

 

Newsletter

Zapisz się do newslettera, by otrzymywać najważniejsze wiadomości od Instytutu Wolności

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

 

Newsletter

If you wish to sign up for a newsletter, please provide your details

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

 

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

 

Ich erkläre mein Einverständnis zur Verarbeitung meiner persönlichen Daten zum Zweck der Benachrichtigung über aktuelle Dinge,Projekte sowie andere Informationen mit Marketing- oder Bildungscharakter gemäß den Grundsätzen der Datenschutzerklärung.