USA deklarują chęć zacieśnienia więzów z Londynem po brexicie

Ekspres Brytyjski, nr 23

Brexit nie zakończy negocjacji brytyjsko-unijnych

Bezumowny brexit, do którego dąży nowy premier Zjednoczonego Królestwa Boris Johnson, nie zakończy trudnych negocjacji Londynu z Brukselą – pisze dla Instytutu Wolności ekspert Polityki Insight Paweł Wiejski.

Jak twierdzi analityk, od razu po ostatecznym wyjściu z Unii w wariancie no-deal, brytyjscy politycy będą musieli zająć się sprawą granicy na wyspie Irlandia: organizacją infrastruktury i zabezpieczeniem się przez potencjalnym zagrożeniem terroryzmu IRA. Po drugie, Wielka Brytania będzie miała rok na ustalenie z Unią kwestii związanych z połączeniami lotniczymi i lądowymi, a także wizami i usługami finansowymi.

Wg Wiejskiego, negocjacyjna pozycja Londynu po no-deal będzie słabsza, bo to Wielka Brytania bardziej ucierpi na pierwszej fali skutków brexitu i to ona będzie zmuszona do szybszego zawarcia porozumień.

Czytaj więcej w artykule Pawła Wiejskiego: https://instytutwolnosci.pl/brexit-to-dopiero-poczatek/


USA deklarują chęć zacieśnienia więzów z Londynem po brexicie

Doradca ds. bezpieczeństwa prezydenta USA John Bolton podczas wizyty w Londynie oświadczył, że Waszyngton z chęcią zawrze umowę o wolnym handlu z Wielką Brytanią po wyjściu tego kraju z UE. Amerykański urzędnik twierdzi też, że dla przyspieszenia prac, możliwe jest podpisywanie umów sektorowych, tak by rozmowy o trudniejszych branżach, jak rolnictwo czy finanse, nie zatrzymywały całości negocjacji.

Umowa może napotkać jednak problemy w Kongresie USA – ze względu na potencjalny opór demokratów, którzy deklarują, że będą starali się ją zablokować, jeśli w wyniku brexitu doszłoby do złamania porozumień wielkopiątkowych regulujących sytuację na wyspie Irlandia. Również brytyjska opozycja może być jej nieprzychylna. Jeremy Corbyn z Partii Pracy protestował przeciwko umowie o wolnym handlu USA z UE, forsowaną jeszcze przez Baracka Obamę i gdyby jego partia doszła w kolejnych wyborach do władzy, kurs ten mógłby być kontynuowany.

„Jeśli dojdzie do brexitu no-deal, Wielka Brytania będzie miała więcej wolności, a także będzie prawdopodobnie zachęcana do skierowania wektora współpracy na USA: w sferze handlu i bezpieczeństwa” – pisze, podsumowując sierpniową wizytę Boltona w Londynie analityczka Open Europe Anna Nadibaidze.

Źródło: Open Europe


Nie wrzucajmy Borisa Johnsona i Donalda Trumpa do jednego worka

Ostatnie przemówienie Theresy May było “ponurym zwieńczeniem jej fatalnego premierostwa” – twierdzi publicysty CATO Institute Ryan Bourne.

Według autora publikacji wyniki prac jej rządu są najlepszą odpowiedzią na pytanie, dlaczego Brytyjska Partia Konserwatywna postawiła wszystko na jedną kartę wybierając na swojego nowego lidera i jednocześnie nowego premiera wspólnoty, “nieszablonowego” ex-burmistrza Londynu Borisa Johnsona. Ten ekscentryczny blondwłosy „miłośnik” zjazdów na linach i kopania po kostkach (autor nazwiązał do słynnych wpadek wizerunkowych Johnsona) postrzegany jest jako “antyteza sterylnej Theresy May”, a kojarzony jednocześnie ze swego rodzaju Reganowskim optymizmem – pisze Bourne.

Po całej serii fatalnych pomyłek (utrata większości w parlamencie, 24 punkty straty w sondażach, porażka w negocjacjach dot. Brexitu i totalna zapaść pracy brytyjskiego rządu) konserwatyści upatrują ratunku już tylko w iście kopernikańskim przewrocie.

Według autora, Johnson nie różni się od May wyłącznie charakterem. Podkreśla on bowiem, że: „podczas gdy była premier była bardzo niechętna opuszczaniu UE bez zawarcia uprzednio porozumienia, Johnson jest gotowy na wyjście z Unii do 31 października bez względu na koszty”. Bourne zaznacza, że: “May miała problemy z komunikowaniem swoich decyzji obywatelom, gdy Johnson czuje się w takich sytuacjach jak ryba w wodzie, potrafiąc wyjść poza utarte standardy i dzięki temu dotrzeć do publiki w bardziej bezpośredni sposób”. Jednocześnie przypomina czytelnikom o tym, że Johnson to sprawdzony w boju polityk, który dwukrotnie pokonał mocnego przeciwnika lewicy w wyścigu o fotel liberalnego Londynu.

Wg Bourne’a, Komentatorzy amerykańscy z lewej i prawej strony wrzucają Johnsona do jednego worka z Trumpem traktując go jako kolejnego populistę żerującego na nienawiści i strachu. Ale spojrzenie na ruchy i decyzje podejmowane przez Johnsona na politycznej szachownicy, stawiają go bliżej liberalno-socjalistycznego stylu rządzenia Davida Camerona aniżeli May czy Trumpa. Johnson orbituje wokół idei permisywnych i liberalnych, jest optymistą, zwolennikiem wolnego handlu i polityki proimigracyjnej. Swego czasu aktywnie włączył się w kampanię na rzecz amnestii dla nielegalnych imigrantów przebywających na terenie Wlk. Brytanii, którzy z powodu wiszącego widma brexitu zagrożeni są bezwzględnym wydaleniem z Królestwa. Obecnie Johnson bardziej skłania się ku australijskiemu systemowi punktacji dla imigrantów, który to system zdecydowanie odrzucał gabinet jego poprzedniczki.

Autor publikacji przyznaje jednak, że na część spraw Johnson patrzy konserwatywnym okiem: dalej jest niekonsekwentny w kwestii cięć podatkowych i sceptyczny co do rozwiązań ekonomicznych opartych o postulaty nowoczesnych liberałów.

Tymczasem wskaźnik zatrudnienia dla Wielkiej Brytanii osiągnął historyczny wynik, inflacja ustabilizowała się na dobrym poziomie. Do tego wzrastają realne płace, a deficyt środków publicznych spadł do minimalnego poziomu. Jeżeli tylko Johnson doprowadzi, zgodnie ze swoją obietnicą, do brexitu i zajmie się polityką wewnętrzną, perspektywa ekonomiczna dla Królestwa daje mu wydatne wsparcie w nadchodzącej walce z Jeremym Corbynem.

Bourne zadaje więc istotne pytanie: “dlaczego więc tak wielu postrzega Johnsona jako prawicowego populistę-demagoga, którego nie można zaakceptować ?

Według autora kluczem do odpowiedzi jest brexit – obecnie najwyraźniejszy limes w polityce brytyjskiej. Johnson był jedną z twarzy kampanii na rzecz opuszczenia Wspólnoty Europejskiej, czego wielu nie może mu wybaczyć, postrzegając to za absolutnie fundamentalny błąd z punktu widzenia polityki Zjednoczonego Królestwa. Ci sami ludzie są gotowi kompletnie ignorować dokonania Johnsona na polu społeczno-liberalnych reform, ponieważ wmówili sobie, że dążenie do brexitu było i jest z definicji wyrazem nacjonalistycznych i ksenofobicznych zapędów.

Artykuł zakończony jest konstatacją autora, wedle której przeciwnicy Johnsona mogą pocieszać się, że jego przywództwo może okazać się krótkotrwałe. Determinacji nowego premiera w dążeniu do opuszczenia Unii Europejskiej bez zawarcia uprzednio stosownej umowy nie podziela Izba Gmin, co może skończyć się udzielonym przez parlament brytyjski votum nieufności a w rezultacie ostateczną klęską Johnsona i wyborami powszechnymi.

Bourne zaznacza przy tym, że niezależnie jednak od stosunku do brexitu i wiary w powodzenie gabinetu Johnsona, kuriozalnym jest postrzeganie go jako prawicowego fanatyka. W odróżnieniu od May, Johnson jako premier to zdecydowany ruch w kierunku pro wolnościowych ideałów.

Autor Ryan Bourne jest członkiem Cato Institute, wcześniej pracował jako head of public policy w Institute of Economic Affairs in London.

Streszczenie artykułu przygotował Jakub Turkowski.

Źródło: CATO Institute


Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” w latach 2017-2019.

Ekspres Brytyjski, nr 23

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

FreshMail.pl
 

Newsletter

Zapisz się do newslettera, by otrzymywać najważniejsze wiadomości od Instytutu Wolności

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

FreshMail.pl
 

Newsletter

If you wish to sign up for a newsletter, please provide your details

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

FreshMail.pl
 

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

FreshMail.pl
 

Ich erkläre mein Einverständnis zur Verarbeitung meiner persönlichen Daten zum Zweck der Benachrichtigung über aktuelle Dinge,Projekte sowie andere Informationen mit Marketing- oder Bildungscharakter gemäß den Grundsätzen der Datenschutzerklärung.

FreshMail.pl