Trump zapowiada wprowadzenie pakietu stymulacyjnego pomimo sprzeciwu demokratów – nowe wydanie Ekspresu Amerykańskiego

Ekspres USA nr 45, red. Anna Bielecka

W najnowszym numerze Ekspresu Amerykańskiego:

  1. Trump zapowiada wprowadzenie pakietu stymulacyjnego pomimo sprzeciwu demokratów
  2. Prezydenckie plany zniesienia podatku dochodowego dla części Amerykanów
  3. Amerykańskie firmy rozważają zwolnienia pracowników przebywających na urlopie
  4. Rekordowa liczba Amerykanów rezygnuje ze swojego obywatelstwa
  5. Biden stawia na Harris. Sztab wyborczy demokratów w gotowości

Trump zapowiada wprowadzenie pakietu stymulacyjnego pomimo sprzeciwu demokratów

Po wygaśnięciu większości dotychczasowych ustaw przewidujących wsparcie dla amerykańskiej gospodarki w trakcie pandemii COVID-19, przygotowanie kolejnego pakietu stało się jednym z najgorętszych politycznych tematów w Stanach Zjednoczonych. Przeprowadzone 7 sierpnia rozmowy pomiędzy przedstawicielami posiadających większość w Izbie Reprezentantów demokratów oraz administracją prezydenta Trumpa nie przyczyniły się jednak do przełamania negocjacyjnego impasu – poinformowali reprezentanci obu stron. Osią sporu nadal pozostaje skala federalnego programu oraz ewentualne wsparcie finansowe dla władz lokalnych i stanowych.

W przedłużających się negocjacjach demokraci opowiadają się za bardzo kosztownym pakietem pomocowym, skierowanym do wszystkich grup społecznych oraz znacznym wsparciem władz lokalnych i stanowych, których wpływy ucierpiały na skutek zamknięcia gospodarki. Republikanie z kolei, powołując się na coraz lepsze odczyty z rynku pracy, sugerują, że tak duża pomoc nie jest potrzebna, a pożądane byłoby stopniowe zmniejszanie strumienia rządowych pieniędzy płynących do gospodarki.

Na efekt negocjacji z niecierpliwością czekają beneficjenci dotychczasowych pakietów pomocowych, które w dużej części wygasły. Szczególne kontrowersje wzbudza zwłaszcza kwestia dodatkowych świadczeń dla bezrobotnych, którzy otrzymywali dotychczas dodatkowe wsparcie w wysokości 600$ tygodniowo.

Wobec braku porozumienia Donald Trump coraz częściej sugeruje, że może wprowadzić niektóre punkty programu za pomocą dekretów prezydenckich, nie czekając na zgodę Kongresu. W trakcie niedawnej konferencji prasowej Trump potwierdził, że zamierza tą drogą odroczyć zapłatę podatku od wynagrodzeń (będącego w pewnym uproszczeniu odpowiednikiem polskich składek ubezpieczeniowych), przedłużyć zakaz dokonywania eksmisji oraz odroczyć termin spłaty kredytów studenckich.

Jak komentują eksperci, istnieją wątpliwości czy takie działania prezydenta mają umocowanie w istniejącym prawie. W ich opinii zapowiedzi Trumpa są w istocie próbą wywarcia nacisku na demokratów i doprowadzenia do jak najszybszego uchwalenia ustaw pomocowych przez Kongres. Twierdzą też oni, że ulgi podatkowe nie odniosą przewidzianego przez prezydenta efektu. Ich zdaniem, wobec wątpliwości co do legalności działań prezydenta, pracodawcy i tak będą pobierać składki od wynagrodzeń pracowników, nie chcąc ryzykować powstania zaległości podatkowych.

Źródła: New York Times, Fox Business


Prezydenckie plany zniesienia podatku dochodowego dla części Amerykanów

Decyzją prezydenta Trumpa Amerykanie, których dochód wynosi poniżej 104 tys. dolarów rocznie, będą mieli odroczoną płatność podatku dochodowego od września do grudnia tego roku.

Prezydent zapowiedział też, że jeśli 3 listopada wygra wybory prezydenckie, to planuje umorzyć odroczony podatek i w ogóle go znieść.

Podatek ten to 6,2% od pensji i maksymalnie może wynieść 137,7 tys. dolarów. W obecnym systemie jest on przeznaczany na państwowy program “Social Security”, który    w 2019 roku wypłacił różne zasiłki 54,1 milionom mieszkańców USA. Około 40% Amerykanów powyżej 60 roku życia, którzy nie pracują na pełen etat, w pełni polega na zasiłkach jako źródle utrzymania (rocznie jest to ~17 tys. dolarów na osobę).

Z założenia program „Social Security” zapewnia ochronę na wypadek utraty dochodów w przypadku przejścia na emeryturę, śmierci lub niepełnosprawności. Decyzja Trumpa będzie poważnym ciosem dla tej inicjatywy, dla której środki skończą się w 2029 roku (zamiast w przewidywanym przed pandemią roku 2035).

Źródła: Fox News, Forbes


Amerykańskie firmy rozważają zwolnienia pracowników przebywających na urlopie

Przedsiębiorstwa w Stanach Zjednoczonych szukają sposobów na zmniejszenie kosztów w odpowiedzi na recesję wywołaną przez niespodziewaną epidemię koronawirusa. Firmy poszukują oszczędności przede wszystkim poprzez obniżanie kosztów stałych, bardzo mocno ograniczyły też budżety na podróże służbowe. Do tej pory różne firmy  w sferze zatrudnienia korzystały z wysyłania swoich pracowników na przymusowe urlopy związane z niemożliwością świadczenia pracy po stronie pracodawcy (polskim odpowiednikiem jest tzw. postojowe, z tą różnicą, że w Stanach Zjednoczonych taki pracownik nie jest wynagradzany za czas przestoju w pracy).

Ankieta przeprowadzona przez CNBC wśród wybranych amerykańskich pracodawców wskazuje, że ci albo poważnie rozważają redukcję zatrudnienia poprzez zwalnianie pracowników przebywających na “postojowym” lub też już w jakiejś części realizują ten plan. CEO firmy transportowej C.H. Robinson potwierdził, że jego firma wyznaczyła do redukcji prawie połowę pracowników przebywających na takim urlopie. Z kolei prezes firmy Mohawk Industries, która produkuje podłogi, ujawnił, że firma dokonała redukcji zatrudnienia celem obniżenia kosztów stałych i dostosowania się do popytu. Także dyrektorzy z firm: Stanley Black & Decker oraz Textron potwierdzili, że zdecydowali się zwolnić pracowników, którym od początku lockdownu zamrozili pensje.

Jak zauważył Nick Mazing – główny analityk Sentieo, wspomniana wcześniej redukcja budżetów na wyjazdy służbowe odbije się negatywnie na tej części rynku, która zarabia na podróżujących w celach służbowych, a więc: hotelach, restauracjach, salach konferencyjnych itd. To też zdaniem Mazinga przyczyni się do zauważalnego wzrostu bezrobocia w Stanach Zjednoczonych.

Źródło: CNBC


Rekordowa liczba Amerykanów rezygnuje ze swojego obywatelstwa

Jak podaje w swoich badaniach Bambridge Accountants amerykańsko-brytyjska firma zajmująca się podatkami, w tym roku już 5816 Amerykanów zrezygnowało z bycia obywatelami USA. Jest to rekordowa liczba – dla porównania w zeszłym roku takich przypadków było w sumie 2072.

Przyczyn tej decyzji firma dopatruje się w pandemii koronawirusa, rosnącym niezadowoleniu z amerykańskiej polityki, a także w kwestii podatków. Bowiem zgodnie z amerykańskim prawem, obywatele tego kraju żyjący za granicą są zobowiązani do rozliczania się z podatków każdego roku, w tym do podania swojego zagranicznego konta bankowego, inwestycji oraz emerytury. Dla wielu osób jest to “po prostu zbyt uciążliwe”.

Proces rezygnacji z amerykańskiego obywatelstwa kosztuje 2350 dolarów, a interesant musi stawić się osobiście w amerykańskiej ambasadzie (jeśli składa wniosek poza USA). Zdaniem firmy przeprowadzającej badania coraz więcej ludzi będzie się decydowało na taki krok, zwłaszcza jeśli będą niezadowoleni z wyniku wyborów prezydenckich w USA, które odbędą się w listopadzie tego roku.

Źródła: CNN, Bambridge Accountants


Biden stawia na Harris. Sztab wyborczy demokratów w gotowości

Joe Biden 11 sierpnia namaścił na swoją running mate (tj. kandydatkę na wiceprezydenta) senator ze stanu Kalifornia – 55-letnią Kamalę Harris, do niedawna swoją przeciwniczkę w prawyborach partii demokratycznej. Jest to wybór mający przyciągnąć przede wszystkim centrowych wyborców, gdyż Harris – która karierę zaczynała jako prokurator – reprezentuje raczej mniej progresywne skrzydło partii demokratycznej. Nominacja Harris to także próba znalezienia wyborców spośród wszystkich tych, którzy zaangażowali się w ruch Black Lives Matter, senator Harris znana jest bowiem ze wspierania mniejszości w Stanach Zjednoczonych. Ponadto Kamala Harris będzie pierwszą czarnoskórą kandydatką na pozycję wiceprezydenta.

Tymczasem sztab wyborczy demokratów nie tylko jest już skompletowany, ale wyznaczono także role poszczególnym członkom sztabu, uwzględniając tych dedykowanych do pracy na rzecz kandydatki na wiceprezydenta. Większość członków sztabu Bidena to znane wszystkim sympatykom demokratów twarze. Szefową komunikacji running mate będzie Liz Allen – weteranka wielu demokratycznych kampanii,    a wesprą ją Ryan Montoya i Evan Glover – asystenci w Białym Domu za kadencji prezydenta Obamy.

Była analityk NBC News Karine Jean-Pierre została desygnowana na szefową sztabu kandydatki na wiceprezydenta z ramienia demokratów. Kwestiami programowymi pokieruje Amanda Perez, która ostatnio pełniła tę funkcję asystując demokratycznemu senatorowi Cory’emu Bookerowi.

Jednocześnie osoby odpowiedzialne za medialną ofensywę Bidena w mediach tradycyjnych   i społecznościowych przygotowały różne wersje spotów promujących tandem Biden-Harris, których emisja rozpocznie się niebawem we różnych mediach. Specjaliści demokratów przygotowują się także na kontratak republikanów, przewidując, że będzie on brutalny i skoncentruje się na prywatnych aspektach z życia kandydatki.

Źródło: CNBC, CNN


Numer przygotowali:

Anna Bielecka (redaktor prowadząca) – medioznawca, dziennikarka i autorka kampanii społecznych. Absolwentka Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii na Uniwersytecie Warszawskim oraz Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Obecnie doktorantka i wykładowca na Uniwersytecie Warszawskim. Posiada doświadczenie w zakresie budowania strategii komunikacyjnych i marketingowych. Absolwentka Szkoły Przywództwa oraz programu Przywództwo Poziom Wyżej w Instytucie Wolności.

Jakub Turkowski – aplikant radcowski. Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. Studiował na Uniwersytecie w Walencji i Uniwersytecie Arystotelesa w Salonikach. Współpracownik serwisu Duel Amical. Absolwent Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności.

Daniel Baldys  – absolwent Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, a także Uniwersytetu Ritsumeikan w Kioto (na stypendium ufundowanym przez rząd Japonii). Studiował na Uniwersytecie w Bolonii. Pasjonat stosunków międzynarodowych i języka angielskiego. Absolwent Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności.

Damian Piłat – prawnik. Pracownik międzynarodowej firmy doradczej. Absolwent Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności.

Ekspres USA nr 45, red. Anna Bielecka

Anna Bielecka - redaktor prowadząca, medioznawca, dziennikarka i autorka kampanii społecznych. Absolwentka Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii na Uniwersytecie Warszawskim oraz Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Obecnie doktorantka i wykładowca na Uniwersytecie Warszawskim. Posiada doświadczenie w zakresie budowania strategii komunikacyjnych i marketingowych. Absolwentka Szkoły Przywództwa oraz programu Przywództwo Poziom Wyżej w Instytucie Wolności.

Wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

 

Newsletter

Zapisz się do newslettera, by otrzymywać najważniejsze wiadomości od Instytutu Wolności

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

 

Newsletter

If you wish to sign up for a newsletter, please provide your details

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

 

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

 

Ich erkläre mein Einverständnis zur Verarbeitung meiner persönlichen Daten zum Zweck der Benachrichtigung über aktuelle Dinge,Projekte sowie andere Informationen mit Marketing- oder Bildungscharakter gemäß den Grundsätzen der Datenschutzerklärung.