Samorządowe wybory wyzwaniem dla Zełenskiego

Maciej Piotrowski

Samorządowe wybory wyzwaniem dla Zełenskiego

Trudności w wyborach samorządowych na Ukrainie prognozuje Wołodymyrowi Zełenskiemu Ukraińska Prawda. Mimo utrzymującego się wysokiego poparcia dla prezydenta (42% w ostatnim badaniu) i dobrych wynikach sondażowych jego partii (32%) dziennikarze uważają, że planowane na jesień wybory (25 października) mogą okazać się pierwszą wyborczą porażką ekipy prezydenta.

Czynnikami, które mają utrudniać Słudze Narodu sukces w planowanych na jesień wyborach, ma być brak strategii działań (przygotowania do wyborów są organizowane przez kilka centrów decyzyjnych w partii) i chaos w regionalnej polityce prezydenta. Inna trudność to brak rezerw kadrowych (np. na posadę mera Kijowa rozważana jest kandydatura spikera parlamentu Dmytra Razumkowa). Ma to być szczególnie kłopotliwe dla rządzącej partii w perspektywie mocnej pozycji aktualnych samorządowców. Wg dziennikarzy, merowie miast zyskali poparcie w czasach epidemii, gdyż szybko reagowali na wyzwania i mieli bezpośredni kontakt z lokalną społecznością. Do tego samorządowcy współpracują ze sobą – istniały nawet pogłoski o możliwym stworzeniu wspólnej platformy do udziału w wyborach tzw. „partii merów”. Potwierdził je ostatnio mer Kijowa Witalij Kłyczko.

Dodatkowo, zgodnie z informacjami Ukraińskiej Prawdy, wg zleconych przez władzę niepublikowanych sondaży, „ludzie nie chcą już widzieć przy władzy nowych i niedoświadczonych polityków”, na których opierała się Sługa Narodu, a preferują tych, którzy „mają doświadczenie w zarządzaniu lub polityce, ale nie są związani z działaniami korupcyjnymi”.

Wg dziennikarza, Zełenski wskutek wyborów i tak faktycznie zyska: nie mając dziś reprezentacji w samorządach od jesieni będzie dysponował chociażby frakcjami w lokalnych radach. Jednak psychologicznie, pierwsza porażka wyborcza może mieć negatywny efekt dla władzy i jej odbioru wśród wyborców i być „końcem epoki oszałamiających zwycięstw”.

Finał reformy samorządowej przed wyborami?

Wg Nowoje Wremia, Sługa Narodu w najbliższym czasie przeanalizuje, w których miastach warto proponować swoich kandydatów na merów miast, a w których warto porozumieć się z aktualnymi włodarzami. Szczególnie trudna dla proprezydenckiej partii może być walka o posady szefów miast we Lwowie, Dnieprze, Charkowie i Odessie, gdzie poparcie dla merów na dany moment wynosi od 40 do 60%. Problemem jest brak popularnych osobistości, które mogłyby poprowadzić skuteczną kampanię. Mniejsze trudności dotyczą naboru na listy wyborcze do lokalnych rad.

Wg dziennikarzy, strategia samorządowa Sługi Narodu ma opierać się na przesłaniu o potrzebie finalizacji wymiany elit na Ukrainie (po wyborach prezydenckich i parlamentarnych). Przed wyborami może też dojść do zakończenia reformy samorządowej realizowanej przez ekipę Poroszenki i ostatecznym stworzeniu samorządnych „gromad”, co będzie wykorzystywane przez Zełenskiego jako atut w wyborach.

Saakaszwili doradza Ukraińcom. Ostra reakcja Gruzji.

Powołanie Micheila Saakaszwili na posadę szefa wykonawczego komitetu Narodowej Rady Reform Ukrainy wywołało wyjątkowo ostrą reakcję Tbilisi. W rezultacie decyzji ukraińskich władz, Gruzini postanowili wezwać swojego ambasadora z Kijowa na konsultację do kraju.

Europejska Prawda analizuje, dlaczego zachowanie gruzińskich władz jest bardziej zdecydowane niż w 2015 r., gdy były prezydent tego kraju i polityczny przeciwnik aktualnych władz w Tbilisi objął dużo ważniejszą posadę szefa administracji państwowej w obwodzie odeskim. Jak twierdzą dziennikarze, wynika to z wewnętrznej sytuacji władz gruzińskich, która jest dziś słabsza niż w 2015 r. i dużo bardziej podatna na krytykę. Dodatkowo, negatywnie zadziałała tu postawa ukraińskich władz i dyplomacji, którą dziennikarz portalu Jurij Panczenko określa jako „drogę skandalu” – działania podjęto bez konsultacji z gruzińskimi partnerami, towarzyszyły im niedyplomatyczne wypowiedzi. Do tego wybór Saakaszwili na nową posadę był wprowadzany chaotycznie: początkowo mówiono o posadzie wicepremiera ukraińskiego rządu, co byłoby krokiem znaczniej poważniejszym.

Dziennikarz krytycznie ocenia działania ukraińskiej dyplomacji, uważając, że mimo słabszej pozycji gruzińskiej strony, jest to potrzebny partner, który wspiera Ukrainę na międzynarodowej arenie.

Pravda

Zamieszanie z COVID-19 utrudni sytuację ukraińskich migrantów?

Działania ukraińskiego rządu wobec zarobkowych emigrantów z tego kraju mogą przyczynić się do zerwania ich kontaktu z ojczyzną – twierdzi Ołena Babakowa w artykule dla Ukraińskiej Prawdy. Jak przypomina autorka, osoby pracujące zagranicą są dla Ukrainy „inwestorem numer 1” będąc odpowiedzialnymi za wpływ 16 mld USD rocznie tj. 10% PKB kraju.

Negatywnym sygnałem dla migrantów miały być próby wstrzymania przez ukraiński rząd czarteru z Ukraińcami lecącymi do pracy do Wielkiej Brytanii i sygnały o dalszym ograniczaniu możliwości wyjazdu z kraju do pracy.

Wg Babakowej, przez takie działania Ukraina „zamiast zatrzymania <<siły roboczej>> w domu, zacznie tracić obywateli motywując ich do wyjazdu, rezygnacji z obywatelstwa i sztucznego zerwania ich związków z ojczyzną”, gdyż migranci rzadko do tej pory naturalizowali się w kraju pracy w UE, a w danej sytuacji będą woleli zabezpieczyć się poprzez przyjęcie nowego obywatelstwa i zrzeczenia się paszportu ukraińskiego.

Pravda

PrywatBank nie dla Kołomojskiego

Rada Najwyższa uchwaliła w drugim czytaniu tzw. ustawę „antykołomojską” czyli prawo zmieniające zasady regulacji działalności banków na Ukrainie. Jej zapisy ostatecznie uniemożliwiają przywrócenie własności największego ukraińskiego banku Prywat w ręce Ihora Kołomojskiego. Sąd nie będzie miał prawa zwrócić właścicielom banku zlikwidowanego lub znacjonalizowanego przez Narodowy Bank Ukrainy – w przypadku orzeczenia nieprawidłowości takiego kroku, sąd będzie miał jedynie prawo przyznać finansową kompensację (a nie akcje banku).

Ustawę poparło 200 z 248 posłów Sługi Narodu: partia mająca teoretycznie większość w parlamencie nie głosowała wspólnie, w związku z czym otoczenie prezydenta musiało szukać poparcia u opozycji/

Przyjęcie ustawy było wymogiem Międzynarodowego Funduszu Walutowego dla udzielenia pożyczki Ukrainie.

Dziennikarze „Nowoje Wremia” uważają, że Zełenski ze względu na fatalną sytuację gospodarczą w związku z kwarantanną został zmuszony do wyboru – i podjął decyzję o przeciwstawieniu się Ihorowi Kołomojskiemu. Jak piszą kolejnym polem walki oligarchy z państwem będzie sąd konstytucyjny.

NV.UA

Maciej Piotrowski

Absolwent historii i ukrainoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim (zajmował się polityka pamięci na linii polsko-ukraińskiej). Tłumacz z języka ukraińskiego.

Wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

 

Newsletter

Zapisz się do newslettera, by otrzymywać najważniejsze wiadomości od Instytutu Wolności

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

 

Newsletter

If you wish to sign up for a newsletter, please provide your details

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

 

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

 

Ich erkläre mein Einverständnis zur Verarbeitung meiner persönlichen Daten zum Zweck der Benachrichtigung über aktuelle Dinge,Projekte sowie andere Informationen mit Marketing- oder Bildungscharakter gemäß den Grundsätzen der Datenschutzerklärung.