Przemysł lotniczy drogą do bogactwa i bezpieczeństwa społeczeństw

Rafał Momot

Przemysł lotniczy – od czasu wyprodukowania przez braci Wright pierwszego samolotu w manufakturze rowerów – uległ ogromnej profesjonalizacji. Tysiące firm z całego świata uczestniczy w światowym łańcuchu dostaw dla przemysłu lotniczego i – jednocześnie – w przepływie różnych technologii.

Branża lotnicza na całym świecie zatrudnia bezpośrednio blisko 10 milionów osób, a pośrednio wpływa na 58 milionów miejsc pracy[1]. W skład tego bardzo ważnego dla światowej gospodarki sektora wchodzą linie lotnicze, leasingodawcy samolotów, porty lotnicze, agencje zarządzające przestrzenią, firmy obsługi naziemnej i technicznej oraz producenci części i samolotów – czyli przemysł lotniczy. Wartość całej branży w ciągu najbliższych 20 lat szacuje się na 15 180 miliardów dolarów, z czego 6 350 miliardów dolarów przypada na przemysł lotniczy wytwarzający samoloty, a 2 365 miliardów dolarów – na usługi techniczne, inżynierskie oraz produkcję części[2].

Oznacza to, że przemysłowa część odpowiada za ponad 57% wartości całej branży lotniczej na świecie. Jednocześnie jest to najbardziej zyskowny fragment łańcucha wartości w lotnictwie, cechujący się przy tym największą stabilnością biznesową[3]. Na drugim końcu łańcucha  znajdują się linie lotnicze z kilkukrotnie niższą marżowością, co wpływa na kolejne fale bankructw przy każdej okazji – czy to podczas kryzysu, czy też spowolnienia gospodarczego na świecie. Nawet wieloletni prezes American Airlines Robert Crandall, będący jednocześnie jednym z większych autorytetów w branży lotniczej, określał linie lotnicze jako wspaniałe miejsce do pracy, ale jednocześnie bardzo kiepską inwestycję pod względem zwrotu zainwestowanych środków.

 

Przemiany gospodarcze

Firmy przemysłu lotniczego produkujące samoloty cywilne zlokalizowane są w większości przypadków w Europie, Ameryce Północnej i Japonii – w 2000 roku skupiały one 94% pracowników zatrudnionych w tym sektorze na całym świecie. Prowadzone od lat programy rozwojowe w wielu pozostałych krajach wpływają na pojawianie się kolejnych graczy na rynku, do których należą m.in. Korea Południowa, Singapur, Turcja, Izrael, Brazylia, Rosja, Chiny. Państwa te stopniowo przełamują dominację długoletnich liderów rynku. Dodatkowe przyśpieszenie w zmniejszaniu dystansu reszty świata w stosunku do Europy i Ameryki może przynieść realizacja założeń strategii „Made in China 2025”. Wskazuje ona na przemysł lotniczy w Chinach jako jeden z dziesięciu kluczowych sektorów na drodze transformacji do gospodarki opartej na wytwarzaniu produktów z wysoką wartością dodaną. Oznacza to zarazem odejście od modelu przewagi konkurencyjnej opartej na niskich kosztach pracy.

Przemysł lotniczy, oprócz generowania wysokiej wartości dodanej, jest również miejscem o średnio dwukrotnie wyższych płacach względem innych sektorów wytwórczych.

Generuje on przy tym jedne z najwyższych wydatków na badania i rozwój w stosunku do sprzedaży, plasując się prawie na tym samym poziomie co globalni liderzy – firmy farmaceutyczne[4].

 

Profesjonalizacja przemysłu lotniczego

Przemysł lotniczy – od czasu wyprodukowania przez braci Wright pierwszego samolotu w manufakturze rowerów – uległ ogromnej profesjonalizacji. Na świecie działa kilkanaście firm będących finalnymi integratorami w zakresie produkcji dużych samolotów cywilnych. Producenci maszyn wspierani są natomiast przez tysiące firm kooperujących i dostawców części czy całych systemów. To te tysiące firm z całego świata uczestniczą w światowym łańcuchu dostaw dla przemysłu lotniczego i jednocześnie – w przepływie różnych technologii, przetwarzając aluminium, stal i wiele innych surowców w miliony  części i elementów (samolot pasażerski składa się zazwyczaj z 1 do 3 milionów części). Wiele z tych firm działa również w innych branżach, jednakże to produkcja dla lotnictwa jest dla nich w zdecydowanej większości przypadków najbardziej zyskowna i istotna pod względem rozwoju w przyszłości.

Firmy działające dotychczas w motoryzacji, z dobrymi kompetencjami inżynierskimi i optymalnymi procesami produkcji seryjnej, wobec ogromnej konkurencji w ich rodzimej branży rozpoczynają wiele projektów dla przemysłu lotniczego, widząc tam źródło dla wysokich marż.

Różnicę między branżą motoryzacyjną i lotniczą oraz zbrojeniową dobrze obrazuje grafika z ceną sprzedaży wytworzonego 1 kg produktu. Do ich wytworzenia użyto oczywiście innego połączenia surowców, jednakże to nie on odpowiada za istotną różnicę w cenach finalnych produktów.

 

Najwięksi gracze

Po ostatnich procesach konsolidacyjnych – przejęcie części lotnictwa cywilnego Embraera i Bombardiera przez Boeinga i Airbusa – rynek finalnych producentów podzielony został w zasadzie pomiędzy te dwie wielkie firmy. Od kilkunastu lat próbują też na ten rynek wejść firmy z Rosji, Chin i Japonii – na razie bez większych sukcesów. Jednakże nawet firmy z tych trzech krajów,  w projektowanych i produkowanych samolotach bazują w zdecydowanej większości na silnikach czy częściach wykorzystywanych w produktach dwóch liderów rynku. Specyfika branży lotniczej i troska o bezpieczeństwo sprawiają, że pojawienie się nowych graczy jest poprzedzone wieloma latami prac badawczych i testowych nad nowymi produktami czy rozwiązaniami.

Branża przemysłu lotniczego jest jednocześnie bardzo blisko związana z branżą zbrojeniową, z której technologii często korzysta. Wspomniani powyżej dwaj najwięksi gracze na rynku lotnictwa cywilnego to jednocześnie jedni z większych na świecie producentów samolotów wojskowych.

Bliskie związki pomiędzy dwoma sektorami mają wyraz w nazwie Aerospace&Defense, będącej określeniem tego dużego sektora. Mocno rozwinięty przemysł lotniczy w danym kraju to równocześnie doskonała możliwość skutecznej absorpcji technologii zbrojeniowych pozyskanych z międzynarodowych programów czy zakupów uzbrojenia. Dobrym przykładem może być błyskawiczne zwiększenie produkcji samolotów wojskowych przez USA od momentu zaangażowania w II wojnę światową – na bazie dobrej bazy przemysłu lotniczego w tym kraju. Jednocześnie warto przypomnieć, że ogromne trudności z tym manewrem miały Niemcy, nieposiadające przed wojną dobrze rozwiniętego przemysłu lotniczego[5].

Wdrażane rozwiązania, technologiczne związane ze zbrojeniami, to najczęściej najwyższy poziom światowy, gdyż wydatki na badania i rozwój w tym sektorze stanowią akcelerator dla wielu innowacji. Podczas odbywającej się ostatnio konferencji „Warsaw Security Summit” jeden z panelistów – Andrea Truppo, zarządzający ze strony Włoch międzynarodowym programem budowy myśliwca Eurofighter – wyraził swoją opinię o możliwości rozwoju innowacji, mówiąc: „Dolina Krzemowa jest w USA dlatego, że jest tam również Pentagon”.

Potwierdzeniem prawdziwości jego słów może być fakt, że większość otaczających nas wynalazków i innowacji ma swoje korzenie właśnie w przemyśle zbrojeniowym.

 Polskie realia

Polska posiada znakomite tradycje w rozwoju przemysłu lotniczego i zbrojeniowego, sięgające dwudziestolecia międzywojennego. W kolejnych dekadach jako kraj uczestniczyliśmy w produkcji na bazie pozyskanych z ZSRR technologii lub ich spolonizowanych wersji. Po 1989 roku przemysł lotniczy w Polsce ulegał jednak stopniowej degradacji i upadkowi. Prywatyzacja wielu dawnych polskich czempionów, często z globalnymi sukcesami rynkowymi, i przejęcie ich przez globalnych producentów lotniczych pozwoliło utrzymać kompetencje ludzkie i organizacyjne w Polsce. Jednocześnie podział pracy przez nowych właścicieli, planujących zadania i projekty dla swojego globalnego zespołu zakładów, sprawia, że jako kraj nie jesteśmy obecnie w stanie odgrywać istotnej roli na rynku lotniczym jako producent.

W polskich rękach pozostało jeszcze kilka firm produkcyjnych,  często o niskim poziomie technicznym, oraz kilka zakładów zajmujących się obsługą techniczną samolotów cywilnych i wojskowych na nierzadko światowym poziomie. Zespoły inżynierów i pracowników w tych ostatnich firmach, mających na co dzień praktyczny kontakt z najnowszymi na świecie technologiami w lotnictwie, mogą być w przyszłości doskonałą bazą do rozwoju w Polsce przemysłu lotniczego. Przemysłu generującego wysokopłatne miejsca pracy oraz wysokie nakłady na badania i rozwój. Jednocześnie zaś – przemysłu istotnego pod kątem bezpieczeństwa, będącego doskonałym wsparciem dla pozyskania technologii wojskowych i rozwoju zdolności militarnych oraz – jednocześnie – dodatkowym narzędziem politycznym, dzięki uczestnictwu w światowym łańcuchu dostaw istotnych systemów uzbrojenia.


[1] Por. https://www.iata.org/publications/economics/Reports/ATAG/AviationBenefitsBeyondBorders2014Summary.pdf [dostęp: listopad 2019].

[2] Por. https://www.boeing.com/resources/boeingdotcom/commercial/market/commercial-market-outlook/assets/downloads/2018-cmo-07-17.pdf [dostęp: listopad 2019].

[3] Por. https://www.iata.org/whatwedo/Documents/economics/profitability-and-the-air-transport-value%20chain.pdf [dostęp: listopad 2019].

[4] European Commission, Directorate General Joint Research Centre, Monitoring industrial research – The Annual Digest of Industrial R&D, 2006, https://www.researchgate.net/publication/236610457_Monitoring_Industrial_Research_The_Annual_Digest_of_Industrial_RD [dostęp: listopad 2019].

[5] Adam Tooze, Cena zniszczenia. Wzrost i załamanie nazistowskiej gospodarki, Wydawnictwo Napoleon V, Oświęcim 2017.


Publikacja finansowana w ramach programu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego pod nazwą „DIALOG” w latach 2017-2019.

Rafał Momot

Menadżer z bogatym doświadczeniem w zarządzaniu sprzedażą oraz finansami w polskich i międzynarodowych firmach. W ostatnim miejscu pracy – największej polskiej firmie lotniczej, w ciągu dwóch lat zwiększył sprzedaż eksportową o blisko 90%. Umożliwiło to przejście z dużych strat na zyski (wzrost marży o 18 punktów procentowych), zatrudnienie ponad 150 nowych pracowników oraz wprowadzenie pierwszych podwyżek od lat. Autor wielu raportów wspierających polskie firmy przemysłowe i handlowe. Specjalizuje się w zakresie lotnictwa, branży zbrojeniowej, dystrybucji i logistyki.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

FreshMail.pl
 

Newsletter

Zapisz się do newslettera, by otrzymywać najważniejsze wiadomości od Instytutu Wolności

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

FreshMail.pl
 

Newsletter

If you wish to sign up for a newsletter, please provide your details

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

FreshMail.pl
 

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

FreshMail.pl
 

Ich erkläre mein Einverständnis zur Verarbeitung meiner persönlichen Daten zum Zweck der Benachrichtigung über aktuelle Dinge,Projekte sowie andere Informationen mit Marketing- oder Bildungscharakter gemäß den Grundsätzen der Datenschutzerklärung.

FreshMail.pl