Potencjał polsko-tureckich relacji to 10 mld euro rocznie

Marek Nowakowski

Turcja jest ciekawym i obiecującym kierunkiem eksportu, zwłaszcza w perspektywie długoterminowej. Dla przybliżenia warto odnotować, że w 2007 r. wartość obrotów handlowych zamykała się łącznie na poziomie ok. 2,7 mld euro. W ostatnich latach poziom wzajemnych obrotów rósł rocznie o kilkanaście procent i w 2015 r. osiągnął ok. 6 mld euro.

Podobnie jak we wcześniejszych latach, jest on rozłożony mniej więcej po połowie po każdej ze stron. Wartość polskiego eksportu do Turcji to obecnie ponad 3 mld euro, co stanowi ok. 1,8% wartości polskiego eksportu ogółem. Jesteśmy jednak dopiero szesnastym partnerem handlowym Turcji, więc szanse na dynamiczny rozwój istnieją. Należy pamiętać, że jest to 78-milionowy kraj z bogacącym się społeczeństwem. Potencjał wzajemnych relacji w perspektywie najbliższych lat jest oceniany na ok. 10 mld euro rocznie.

Wpływ na tak korzystną perspektywę ma trwający od 10 lat stabilny rozwój tureckiej gospodarki w średnim tempie ok. 3,4% PKB rocznie. Zgodnie z przewidywaniami Międzynarodowego Funduszu Walutowego oraz Banku Światowego Turcja utrzyma takie tempo wzrostu PKB przez najbliższe lata. Warto przypomnieć, że w 2007 r., ten kraj odnotował szybsze tempo wzrostu niż Chiny. Stabilny wzrost tureckiej gospodarki jest również uwarunkowany długofalowym planem rozwoju gospodarczego, którego cezurą jest rok 2023 czyli setna rocznica powstania Republiki Turcji.

Turcja w 2007 r. odnotowała szybsze tempo wzrostu niż Chiny.

Z tureckiego punktu widzenia Polska jest bardzo dobrym, długofalowym partnerem handlowym o strategicznym znaczeniu. Wpływ na to ma potencjał naszego kraju wyrażony w stabilnym wzroście gospodarczym, stabilnej walucie, niskiej inflacji, sporym potencjale ludnościowym i przewidywalnym kierunku rozwoju gospodarczego.

Gospodarki Polski i Turcji mają podobną strukturę i poziom rozwoju, dzięki czemu mogą się uzupełniać bez konieczności konkurowania na każdym polu. Widać to po strukturze obrotów. Patrząc na listę eksportu z Polski do Turcji i importu do Polski to w klasyfikacjach handlu zagranicznego są to te same towary (maszyny i urządzenia, sprzęt AGD, branża Automotive). Polska eksportuje do Turcji bardzo dużo tzw. „chemii” np. nawozów azotowych. Branżą o dużym potencjale jest rolnictwo, a właściwie technologie i przemysł okołorolniczy tj. maszyny, technologie budowania szklarni itp.

Osobną branżą o dużym potencjale rozwoju wzajemnych relacji handlowych jest przemysł zbrojeniowy, zwłaszcza jeśli chodzi o rozwiązania informatyczne (technologie zarządzania polem walki).  To jednak nie wszystko, gdyż istnieje również cała gama produktów, poza uzbrojeniem, potrzebnych wojsku w Polsce i Turcji do codziennego funkcjonowania które mogą być przedmiotem współpracy handlowej. Obiecującą branżą jest również sektor przemysłowo-budowlany w formule partnerstwa publiczno-prywatnego, w którym firmy tureckie odnotowały znaczące sukcesy.

Warto także zwrócić uwagę na mało znany fakt, że polskie firmy we współpracy z tureckimi mogą kooperować wspólnie na rynkach trzecich, na których w pojedynkę polskie przedsiębiorstwa mogłyby mieć problemy ze względu na specyfikę kulturową i historyczną danego regionu. Chodzi tu głównie o Bliski Wschód i Afrykę Północną. My jesteśmy dla Turków cennym partnerem do handlu z krajami za naszą wschodnią granicą i w krajach skandynawskich. Dla polskiego eksportu atrakcyjna i perspektywiczna wydaję się możliwość wzrostu znaczenia handlu właśnie na kierunku Północ-Południe z Turcji, przez Polskę do Skandynawii, a nie tylko na tradycyjnej osi Wschód-Zachód.

Jesteśmy dla Turków cennym partnerem do handlu z krajami za naszą wschodnią granicą i w krajach skandynawskich.

Turcja powinna być kluczowym kierunkiem eksportu rodzimych firm i warto rozwijać dotychczasowe relacje jak miało to miejsce w ostatnich latach, kiedy Turcja była uznawana przez dawne Ministerstwo Gospodarki za jeden z pięciu priorytetowych kierunków ekspansji gospodarczej.

Ułatwieniem dla polskich przedsiębiorców we wchodzeniu na rynek turecki byłoby wsparcie udzielone ze strony państwa podobne do tego, jakie firmy tureckie otrzymują od swojej administracji przy wchodzeniu np. na rynek polski. Chodzi tu o wsparcie analityczne, dzielenie się wiedzą o danym rynku, ale również wsparcie finansowe w stawianiu pierwszych kroków na tureckim rynku. Dobrym sygnałem jest zapowiedzenie przez rząd powołanie narodowej agencji wspierającej eksport polskich przedsiębiorstw i wyposażenie jej w adekwatne środki.

Marek Nowakowski

Polsko-Turecka Izba Gospodarcza

Wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

 

Newsletter

Zapisz się do newslettera, by otrzymywać najważniejsze wiadomości od Instytutu Wolności

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

 

Newsletter

If you wish to sign up for a newsletter, please provide your details

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

 

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

 

Ich erkläre mein Einverständnis zur Verarbeitung meiner persönlichen Daten zum Zweck der Benachrichtigung über aktuelle Dinge,Projekte sowie andere Informationen mit Marketing- oder Bildungscharakter gemäß den Grundsätzen der Datenschutzerklärung.