Na czym opiera się dzisiejsza polityka gospodarcza Polski? Ile jest w niej nurtu etatystycznego, a ile liberalnego? – Przemysław Antas

Przemysław Antas

Współczesna Polska kojarzona jest przede wszystkim z przełomowymi zmianami gospodarczymi i społecznymi, które stopniowo przekształcały oblicze kraju z rolniczo-przemysłowego nieudanego eksperymentu władzy komunistycznej w państwo możliwości o nowoczesnej tożsamości, w którym podobnie jak w krajach „pierwszego świata” podstawę gospodarki stanowi sektor wyspecjalizowanych usług i nowych technologii, a społeczeństwo z roku na rok powiększa swój dobrobyt i standard życia zacierając głębokie różnice istniejące po dwóch brzegach Odry i Nysy. Sposób w jaki Polska osiągnęła dzisiejszy poziom życia wynika w głównej mierze z przekształcenia gospodarki z centralno-sterowanej w wolnorynkową.

Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej z 1997 roku w artykule 20 stanowi, iż ustrój Polski opiera się o zasady „społecznej gospodarki rynkowej”. Porządek ten jednocześnie tworzy pole ścierania się i syntezy dwóch nurtów prowadzenia polityki gospodarczej – z jednej strony nurtu socjalnego kładącego nacisk na interwencjonizm państwowy podejmowany m.in. w celu wyrównywania nierówności, z drugiej strony nurt wolnorynkowy stawiający w centrum inicjatywę prywatną i wolność gospodarczą. Który przymiotnik polskiej gospodarki dominuje w niej współcześnie, społeczny czy rynkowy?

 

Sytuacji gospodarczej Polski nie da się opisać w pominięciem sytuacji politycznej. 13 października b.r. odbędą się wybory parlamentarne, a faworytem jest partia Prawo i Sprawiedliwość, która od 2015 r. sprawuje władzę praktycznie w sposób samodzielny, przeciwnie do wielu państw europejskich, w których rząd wyłania się po długich tygodniach koalicyjnych negocjacji. Polska to państwo, w którym w sposób podręcznikowy przebiegają procesy charakterystyczne dla organizmów, w których władza skupia się w jednym ośrodku, ze wszystkimi pozytywnymi i negatywnymi skutkami takiego stanu rzeczy. W percepcji polskich elit szczególnie dalekie konsekwencje wywołały ustawy zmieniające skład Trybunału Konstytucyjnego czy zmieniające funkcjonowanie Sądu Najwyższego oraz polityczne podporządkowanie Krajowej Rady Sądownictwa odpowiedzialnej za m.in. rozpatrywanie kandydatur na sędziów i asesorów sądowych oraz opiniowanie projektów ustaw związanych z kwestiami sądownictwa. Prawo i Sprawiedliwość uzasadnia swoje działania wyborcom i społeczeństwu koniecznością dekomunizacji czy przywrócenia porządku w państwie, które w czasach poprzednich rządów Platformy Obywatelskiej (dziś głównej partii opozycyjnej) nie funkcjonowało sprawnie i pozostawiało wielu ludzi, a nawet całe grupy społeczne na marginesie.

 

Funkcjonowanie polityczne Polski przekłada się również na wymiar gospodarczy. Należy jednak ze stanowczością podkreślić, że wbrew twierdzeniom niektórych ośrodków w dzisiejszej Polsce nie ma mowy o „socjalizmie” czy „skrajnym etatyzmie”, ponieważ podstawą gospodarki są tysiące inicjatyw prywatnych funkcjonujących w realiach gospodarki rynkowej. To, co stanowi przedmiot dyskusji to obiecany przez PiS powrót państwa do gospodarki jako głównego gracza, który zajmie się tzw. „gałęziami strategicznymi”. Możemy więc mówić o różnych etatystycznych elementach, które rzeczywiście w sposób niespotykany dotychczas w III RP nasilają się. Prawo i Sprawiedliwość skupiło się na tym, by przemówić do osób skrzywdzonych przez transformację ustrojową polskiej gospodarki w latach 1990-2015. Choć dobrobyt społeczeństwa wzrósł i setki tysięcy ludzi skorzystało z wolnorynkowych przemian znajdując zatrudnienie w dynamicznie rozwijającym się rynku usług, osoby wykwalifikowane do pracy w warunkach gospodarki rolniczo-przemysłowej, miały zdecydowanie utrudnione zadanie. To właśnie ci ludzie bardzo często tracili swoje przywileje ekonomiczne, utrzymywane wbrew zasadom efektywnej gospodarki, co doprowadziło do upadku systemu socjalistycznego w Polsce. Odpowiedzią PiS były największe w historii Polski programy socjalne jak chociażby sztandarowe 500+ będące początkowo dopłatą 500 złotych (ok. 115 euro) miesięcznie dla rodziców na drugie dziecko. Obecnie program, bez podziału na kryteria dochodowe, przysługuje na każde dziecko i stanowi rocznie ogromne obciążenie dla budżetu. Innym elementem polityki socjalnej była zbiegająca się z terminem majowych wyborów do Parlamentu Europejskiego wypłata „13. emerytury” wszystkim emerytom w wysokości 880 złotych (200 euro).

Kolejnym znanym przykładem interwencjonizmu w polską gospodarkę był wprowadzony na wzór węgierski zakaz handlu w niedzielę (Węgrzy jednak się z tego pomysłu wycofali). PiS uzasadniał zakaz handlu używając przy tym wyjątkowo antyrynkowej narracji o „wyzysku” pracowników przez przedsiębiorców, którzy są wręcz zmuszani do pracy w niedzielę przez co nie mogą np. spędzić czasu z rodziną lub poświęcić się w dym dniu kwestiom religijny, a zakupy w niedzielę są przykładem zachodniego konsumpcjonizmu i uderzają w katolickie tradycje. Oczywiście nie było to oficjalnym uzasadnieniem pomysłu, lecz wypowiedzi te pojawiały się w argumentacji występujących w mediach polityków PiS. Szczególnie w tej kwestii opór przedsiębiorców i ich organizacji był zauważalny, jednakże wskutek tego doszło do pogorszenia ich sytuacji – PiS zauważył, że protest przedsiębiorców i tak nie ma przełożenia na opinię społeczeństwa, które w większości popierało rozwiązane socjalne i sprzyjające przywilejom pracowniczym.

PiS przyczynił się również do dynamicznego wzrostu płacy minimalnej obejmując nią zarówno stosunek pracy z umowy o pracę jak i inne formy zatrudnienia w drodze umów cywilnoprawnych. Ostatnia propozycja wzrostu płacy minimalnej do 4000 złotych miesięcznie (920 euro) w przeciągu 4 lat spotyka się ze szczególną krytyką, gdyż nie ma ona żadnego przełożenia na realia rynkowe i warunki polskiej gospodarki. Koszty zatrudnienia pracownika w Polsce w relacji do efektywności pracy i siły nabywczej pieniądza są wysokie i pochłaniają znaczną część wartości pracy. Przykładowo wynagrodzenie 4000 złotych brutto przynosi pracodawcy koszt 4820 złotych (1108 euro), a pracownik otrzymuje do ręki 2850 złotych (655 euro, 59% całkowitych kosztów zatrudnienia). W Polsce ceny są oczywiście znacznie niższe w Europie Zachodniej, więc wypłata w wysokości około 3000 złotych (690 euro) miesięcznie zapewni jednej osobie utrzymanie się. Nie mniej jednak utrzymywanie wysokiego „klina podatkowego” w obecnym mało efektywnym i skomplikowanym systemie podatkowym nie sprzyja ani wydajnemu funkcjonowaniu państwa opiekuńczego ani państwa rynkowego nastawionego na inwestycje i rozwój. Państwo musi dziś angażować wiele środków do kontroli podatkowych i działalności administracji ze względu na liczne błędy swoich poprzedników w zakresie podejścia do podatku VAT, aczkolwiek znaczną poprawę przyniosło zaangażowanie nowych technologii w dziedzinie analityki podatkowej. Szczególnie rażące są przypadki wystawiania fikcyjnych faktur i tworzenia całych łańcuchów powiązań pomiędzy firmami, które wyłudzały zwrot podatku VAT korzystając z zerowej stawki przy eksporcie i imporcie towarów zza granicy. Należy jednak podkreślić, iż PiS wykonał wiele pożytecznej i ciężkiej pracy w zakresie zwalczania oszustw VAT.

Oceniając całokształt polskiej gospodarki nie sposób nie zauważyć rosnącego w niej udziału państwa. W klasyfikacji OECD udział państwa w gospodarce ocenia się jako „wysoki”. Stopień interwencji, oceniany m.in. poprzez zakres uregulowania działalności danej branży czy też udziału Skarbu Państwa lub państwowych spółek w rynku regularnie zwiększa się od 2015 roku osiągając liczby zbliżone do Francji, szczególnie w gałęziach energetyki (36%) i farmacji (35%), udział państwa jest też widoczny w bankowości (46%) jednak w żaden sposób nie odbiega od standardów pozostałych państw Unii. PiS regularnie mówi o konieczności „repolonizacji” sektora finansowego oraz medialnego. W zakresie tego ostatniego, ze swoich pomysłów zrezygnował pod naciskiem głównie Stanów Zjednoczonych, które odradziły Polsce wprowadzenie podatku cyfrowego od działalności takich firm jak Netflix. Po długim postępowaniu przed TSUE, PiS ostatecznie otrzymał zielone światło do wprowadzenia podatku handlowego od sklepów wielkopowierzchniowych, który w niedługim czasie obejmie sprzedaż detaliczną, przekładając się na wzrost cen produktów w sklepach sieciowych dokładając tym samym kolejną cegiełkę do rosnącej inflacji, zbliżającej się do 3% co jest wartością najwyższą od 2012 roku.

 

Zmiany wprowadzane przez Prawo i Sprawiedliwość, z pewnością bliższe duchowi etatyzmu, wciąż nie różnią się specjalnie od rozwiązań stosowanych w krajach Unii Europejskiej, jednakże różnią się okoliczności stosowania tych regulacji – podczas gdy służąca za przykład państwa opiekuńczego Francja jest krajem rozwiniętym, z wysoką akumulacją kapitału, Polska jest wciąż krajem rozwijającym się, a przepaść w poziomie cen usług i towarów oraz w parytecie siły nabywczej jest wyraźna. PiS podjął się również w niewielkim zakresie reform mogących przynieść odwilż podatkową poprzez wprowadzenie stawki 0% podatku dochodowego dla osób poniżej 26 roku życia czy też obniżając stawkę CIT dla firm o obrocie niższym niż 1,2 mln euro z 15% do 9%. Choć Premier Mateusz Morawiecki często wskazuje na priorytetowy charakter tworzenia warunków dla inwestycji, to w latach 2016 i 2017 stopa inwestycji spadła najniżej od 20 lat i jest jedną z najniższych w regionie, ale wyższą od Wielkiej Brytanii czy Włoch.

 

Dzisiejsza gospodarka Polski to rozwijająca się sieć przedsiębiorstw państwowych i prywatnych z potencjałem do rozwoju i dużym marginesem do poprawy. Jak każda inna mierzy się ze swoimi problemami takimi jak skomplikowane prawo, rosnące opłaty czy przyspieszająca inflacja, co jednak nie zmienia faktu, że u swych podstaw opiera się silnie na najważniejszych zasadach rynkowych charakterystycznych dla zamożnych państw zachodnich. Liczba prywatnych przedsiębiorstw, zakres w jakim wypracowany pieniądz pozostaje do dyspozycji firm czy pracowników nie stanowi ewenementu w ani jedną ani drugą stronę w skali Starego Kontynentu. Polska pozostaje atrakcyjnym kierunkiem biznesowym w opinii wielu doradców i specjalistów. Choć Prawo i Sprawiedliwość odpowiada na potrzeby swoich wyborców i zwiększa udział państwa w gospodarce oraz rozbudowuje programy socjalne, wciąż dzieje się to bez negatywnych konsekwencji dla stabilności systemu finansowego w najbliższych latach oraz bez zaprzepaszczenia dorobku trzydziestoletniej, gospodarczej ewolucji w państwo nowoczesne, gotowe rzucić wyzwanie najważniejszym graczom ekonomicznej mapy świata.

 

*Artykuł powstał w ramach realizacji zadania publicznego “Polska-Niemcy partnerstwo dla rozwoju”.  Zadanie publiczne współfinansowane przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP w konkursie “Współpraca w dziedzinie dyplomacji publicznej 2019”.  Publikacja wyraża jedynie poglądy autora i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

 

Przemysław Antas

Członek Zarządu Instytutu Wolności. Radca prawny i doradca podatkowy. Ekspert w dziedzinie prawa gospodarczego, podatków i organizacji wymiaru sprawiedliwości. Posiada wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu sporów podatkowych oraz obsługi prawnej podmiotów gospodarczych. Wspomagał też wiele organizacji pozarządowych w procesie konsultacji społecznych nowych rozwiązań prawnych.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

FreshMail.pl
 

Newsletter

Zapisz się do newslettera, by otrzymywać najważniejsze wiadomości od Instytutu Wolności

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

FreshMail.pl
 

Newsletter

If you wish to sign up for a newsletter, please provide your details

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

FreshMail.pl
 

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

FreshMail.pl
 

Ich erkläre mein Einverständnis zur Verarbeitung meiner persönlichen Daten zum Zweck der Benachrichtigung über aktuelle Dinge,Projekte sowie andere Informationen mit Marketing- oder Bildungscharakter gemäß den Grundsätzen der Datenschutzerklärung.

FreshMail.pl