Lockdown w sektorze kultury – nowe wydanie Ekspresu Niemieckiego

Ekspres Niemiecki nr 45, red. Janusz Gorol

Aby zapobiec trzeciej fali zachorowań niezbędne jest ponowne zaostrzenie ograniczeń, jednak zdaniem premiera Bawarii dopiero po przerwie świątecznej, ponieważ to Sylwester jest najbardziej niebezpieczny. Mija 50 lat od czasu gdy kanclerz RFN Willy Brandt ukląkł przed pomnikiem Bohaterów getta. O tym, a także o stanowisku przewodniczącej CDU na temat przyszłości Europy oraz o lockdownie w kulturze przeczytacie w dzisiejszym numerze Ekspresu Niemieckiego.

Miłej lektury!


Lockdown w sektorze kultury

Branża kulturalna w Niemczech – podobnie jak w Polsce – należy do jednej z najbardziej dotkniętych przez ograniczenia związane z pandemią COVID-19. Muzea, teatry, sale koncertowe są w Niemczech zamknięte do odwołania, co jest szczególnie widoczne i dotkliwe właśnie w okresie przedświątecznym. Dużo się mówi o odwołaniu świątecznych jarmarków (popularne Weihnachtsmarkt), najbardziej charakterystycznego elementu świątecznego krajobrazu. Ale nie odbędą się też popularne w Niemczech tradycyjne przedstawienia adwentowe, czy też koncerty noworoczne, a dla setek muzyków orkiestrowych, chórzystów i aktorów, ten zazwyczaj pracowity okres, będzie w tym roku przedłużeniem „pandemicznej przerwy od grania”. Zwraca się uwagę, że przemysł kulturalny został niesłusznie i pochopnie uznany za obszar wyższego ryzyka w kontekście zakażenia wirusem SARS-COV 2. Jeśli jest jakieś bezpieczne miejsce, to jest to opera – mówi dyrektor frankfurckiej opery Bernd Loeb. Ponadto eksperci branżowi zwracają uwagę, że obostrzenia w sektorze kultury zostały właśnie złagodzone w sąsiedniej Holandii, a od połowy grudnia będą otwierane muzea, teatry i kina również we Francji.

W dobie pandemii niezależnie od kraju w głosach przedstawicieli świata kultury pobrzmiewa sprzeciw wobec traktowania uczestnictwa w życiu kulturalnym jako potrzeby drugiej kategorii i sprowadzania znaczenia kultury do poziomu czystej rekreacji, z czego w obliczu poważnego kryzysu, rezygnuje się w pierwszej kolejności. Dlaczego otwarte pozostają kościoły, centra handlowe, czy zatłoczony w godzinach szczytu transport publiczny, ale nie opery i muzea? – retorycznie pytają przedstawiciele branży. Czy wartościowa, zróżnicowana oferta kulturalna i wynikający z niej dialog intelektualny traci trwale na znaczeniu? Zasadne pytanie nie tylko w związku z obecnym kryzysem, ale przede wszystkim w kontekście spadającego od kilku lat poziomu uczestnictwa Niemców w życiu kulturalnym.

Tymczasem na poziomie administracji państwowej trwają konsultacje nad wprowadzeniem gwarancji państwowych, które miałyby ożywić niemiecki rynek kulturalny, gdy pandemia ustąpi, co w kontekście planowanych masowych szczepień wydaje się realne i nieodległe w czasie. Według zapowiedzi federalnego ministra finansów Olafa Scholza (SPD) państwo miałoby przejąć koszty organizacji wydarzeń w drugiej połowie 2021, gdyby te zostałyby odwołane ze względu na potencjalne obostrzenia związane z przedłużającą się pandemią COVID-19. W ten sposób rząd chce zachęcić organizatorów imprez kulturalnych do wznowienia działalności, przyjęcia optymistycznego wariantu i podjęcia zobowiązań w bardzo niepewnych okolicznościach. W przeciwnym razie pandemia pewnego dnia się skończy, a koncertów nie będzie – stwierdza obrazowo Scholz. Według Der Tagespiegel rząd federalny pracuje również nad programem finansowania wydarzeń kulturalnych, w których jako wynik wprowadzonych obostrzeń może uczestniczyć tylko ograniczona liczba widzów, i które w związku z tym będą nierentowne.

Źródła: FAZ, Tagespiegel


50 lat od gestu Willy’ego Brandta

Na łamach FAZ o geście jaki wykonał 7 grudnia 1970 roku w Warszawie Willy Brandt pisze Gerhard Gnauck.

Pięćdziesiąt lat temu Niemiecki Kanclerz uklęknął przed pomnikiem Bohaterów Getta. Pomimo, że ówczesna prasa bloku wschodniego przemilczała ten fakt, to prezydent RFN Steinmeier podkreśla dziś wagę tego gestu w stosunkach polsko-niemieckich. Jak przekazał prezydent federalny, partnerstwo między dwoma krajami jest ważnym warunkiem pomyślnej przyszłości. „Ale nie zapomnimy też przeszłości. Ani cierpienia ludzi w Polsce, ani historycznej odwagi do pojednania, ani nawet upadku na kolana, który nam o tym wszystkim przypomina” – powiedział Steinmeier.

Prezydent federalny z zadowoleniem przyjął również decyzję Bundestagu o postawieniu pomnika poświęconego polskim ofiarom II wojny światowej w widocznym miejscu w Berlinie. „Ten pomnik jest widocznym znakiem przeciwko zapomnieniu. Powinno to być również ciągłym przypomnieniem o lepszej przyszłości” – powiedział. Pod koniec października Bundestag zwrócił się do rządu federalnego o utworzenie takiego miejsca pamięci.

7 grudnia 1970 r. po raz pierwszy od II wojny światowej w Polsce przebywał niemiecki kanclerz. Willy Brandt przyjechał tego dnia do Warszawy, aby podpisać układ o normalizacji stosunków z premierem Polski Józefem Cyrankiewiczem, wieloletnim więźniem Auschwitz. Tuż po porozumieniu z Moskwą, wiodącą potęgą w bloku wschodnim, porozumienie z Polską było drugą ostoją „nowej Ostpolitik” socjalliberalnego rządu federalnego kierowanego przez Brandta.

Źródła: FAZ, Welt


Stanowisko przewodniczącej CDU we francusko-niemieckim sporze o przyszłość Europy

W marcu 2019 prezydent Francji, Emanuel Macron, zwrócił się do wszystkich Europejczyków o pilne wypracowanie wspólnej odpowiedzi na kluczowe wyzwania polityczne przekształcającego się świata. Istotą problemu jest to, że jeśli Europa nie chce być zmuszona biernie dostosowywać się do reguł gry ustalanych przez Chiny lub USA, tylko chce współdecydować o nowym porządku międzynarodowym i mieć wpływ na kształtujące się na nowo reguły międzynarodowej gry, to musi być silniejsza.

Apel ten odnowił spór pomiędzy francuska i niemiecką wizją Europy i zapewnienia pozycji międzynarodowej umożliwiającej dalszy rozwój. Francja optuje za głęboką integracją czerpiącą wzory z państwa francuskiego z jego silnym centralizmem i etatyzmem. Widzi potrzebę integracji fiskalnej oraz oparcia bezpieczeństwa o europejską armię a w znacznie mniejszym stopniu o NATO.

W pierwszej wymianie poglądów uwidoczniło się, że Francja postrzega wzrost potęgi Chin jako poważne zagrożenie już teraz powodujące marginalizację Europy, natomiast Niemcy postrzegają to raczej jako wejście Chin do konkurencji mocarstw o wpływy. Odwrotnie w przypadku Rosji – tu Niemcy postrzegają agresję na Ukrainę jako złamanie prawa międzynarodowego, natomiast Francja jako źródło pewnego zamętu, na który właściwą reakcją jest wznowienie strategicznego dialogu z Rosją (ze świadomością, że będzie długotrwały). W kwestii bezpieczeństwa Europy Niemcy stawiają na współpracę z USA, natomiast Francja sugeruje nieodwracalność pogorszenia relacji transatlantyckich i odchodzenia amerykańskiego parasola bezpieczeństwa do przeszłości. Niemcy dostrzegają i szanują to, że każdy kraj działa zgodnie ze swoim strategicznym interesem. Francja myśli raczej w kategoriach zwycięstwa „europejskiego humanizmu”, m.in. poprzez ponownie odkrycie formy realpolitik .

Annegret Kramp-Karrenbauer zgadza się z potrzebą wzmocnienia Europy, jednak inaczej widzi drogę do tego celu inaczej. W artykule dla Die Welt napisała „Jeśli chcemy, aby w przyszłości nasze firmy w Europie nadal były finansowane przez banki europejskie, musimy stworzyć wspólny rynek wewnętrzny dla banków. Jednocześnie musimy konsekwentnie polegać na systemie pomocniczości, i odpowiedzialności każdego za własne działania. Centralizm europejski, etatyzm europejski, uwspólnotowienie długów, europeizacja systemów socjalnych i europejska płaca minimalna byłyby niewłaściwe. Musimy jednak dążyć do konwergencji w sensie równych warunków życia w państwach członkowskich i między państwami członkowskimi. Dlatego potrzebujemy strategii promowania konwergencji, która inteligentnie łączy podejście krajowe i europejskie.”

Jednak od czasu tej wypowiedzi nasiliły się kryzysowe zjawiska w związku m.in. z pandemią i trudnym rozstaniem z UK. Pojawiły się nowe okoliczności, np. powołanie z inicjatywy Chin największej strefy wolnego (RCEP) obejmującej kraje Azji i Pacyfiku . W efekcie dyskusja o europeizacji systemów socjalnych i europejskiej płacy minimalnej wraca, a fundusz odbudowy oparty ma być przecież o uwspólnotowione długi.

W kwestii bezpieczeństwa militarnego i relacji transatlantyckich w swojej listopadowej mowie programowej Annegret Kramp-Karrenbauer powiedziała: „najważniejszym sojusznikiem w polityce bezpieczeństwa i obrony były i nadal są USA. I tak pozostanie w dającej się przewidzieć przyszłości. Bez nuklearnych i konwencjonalnych zdolności Ameryki Niemcy i Europa nie mogą się obronić. Takie są fakty.”

Dlatego szczególnie zależy nam na tym, aby Ameryka pozostała zainteresowana obroną Europy, pomimo, że przenosi swój strategiczny punkt ciężkości na Azję. Najlepszym sposobem, aby to osiągnąć, jest zrobić więcej dla własnego bezpieczeństwa. Ameryka spełni to oczekiwanie tylko wtedy, gdy poważnie potraktujemy własne bezpieczeństwo.

Prezydent Francji właśnie to stwierdził – i zgadzam się z nim. Jednocześnie mogę tylko podkreślić to, co powiedział Prezydent Federalny Steinmeier kilka dni temu z okazji 65. Rocznicy powstania Bundeswehry: „poleganie wyłącznie na Unii Europejskiej oznaczałoby doprowadzenie Europy do podziałów. Będziemy nadal pilnie potrzebować najsilniejszego i największego partnera w sojuszu. Ale tylko Europa, która może i chce się wiarygodnie bronić, ma największe szanse na utrzymanie Stanów Zjednoczonych w sojuszu ”.

O to właśnie chodzi teraz. Musimy udźwignąć ten paradoks: pozostaniemy zależni od USA w zakresie polityki bezpieczeństwa, a jednocześnie jako Europejczycy będziemy musieli zrobić więcej z tego, co Amerykanie nam dotychczas zabrali. Idea europejskiej strategicznej autonomii posuwa się za daleko, jeśli podtrzymuje iluzję, że możemy zagwarantować bezpieczeństwo, stabilność i dobrobyt w Europie bez NATO i bez USA.”

Te tezy zostały bardzo źle przyjęte przez Prezydenta Francji. Jednak dyskusja toczy się dalej, a polityka europejska będzie wypracowana wspólnie przez wszystkie kraje UE.

Źródła: European Council, WELT, Euroactive


Ostrzejsze środki są niezbędne do zapobieżenia trzeciej fali zachorowań, ale po świętach

W związku z rosnącą liczbą infekcji ekspert ds. zdrowia SPD Karl Lauterbach opowiedział się za surowszymi środkami walki z epidemią. Obawia się, że Sylwester może wywołać trzecią falę i wzywa do zamknięcia sklepów w całym kraju po świętach Bożego Narodzenia.

Podobnego zdania jest premier Bawarii Markus Söder za niezmiennie wysoką liczbę infekcji obwinia „niechlujne obchodzenie się z restrykcjami”. „W niektórych miejscach są one nieprzestrzegane” – powiedział w poniedziałek przed wideokonferencją zarządu CSU w Monachium. Z tego powodu druga fala infekcji jest bardziej podstępna. „Często jest niedoceniany”. Wiosną wiele osób konsekwentniej przestrzegało wytycznych, a handel detaliczny nie jest już tak rygorystycznie ograniczony.

Aby ponownie obniżyć liczbę infekcji, potrzebna jest „zmiana mentalności”, powiedział Söder. Każdy powinien zdawać sobie sprawę z powagi sytuacji. Każdy jest wezwany do pracy nad tym, jak można poprawić sytuację.

Jednocześnie Söder uważa, że ​​planowane złagodzenie ograniczeń  w okresie świątecznym jest również uzasadnione w obecnej sytuacji pandemii. „Myślę, że potrzebujemy równowagi między empatią a racjonalnością” – powiedział szef CSU.

Boże Narodzenie jest szczególnie ważne dla wielu starszych ludzi, dla wielu i tak jest to najważniejsze święto w roku – powiedział Söder. „Im jesteś starszy, tym bardziej doceniasz wartość rodziny” – powiedział Söder. Ponadto w okresie Bożego Narodzenia nie ma imprez, obchody odbywają się tylko w rodzinach. Dlatego też słuszne jest cofnięcie luzowania ograniczeń po świętach. „Sylwester to bardziej impreza niż zmysłowe świętowanie”.

Źródła: GMX, OVB


Redakcja

Janusz Gorol – na co dzień HR Biznes Partner w dużej firmie produkcyjnej. Z zamiłowania koordynator projektów, trener, doradca, animator i działacz społeczny. Absolwent teologii i politologii, ukończył program Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności, a także studia podyplomowe z zakresu Zarządzanie Zasobami Ludzkimi. Aktualnie kontynuuje edukacje na studiach MBA o profilu Przemysł 4.0 na Politechnice Śląskiej. Był także stypendystą Fundacji Otto Benecke w ramach programu You.va oraz Ifa Institut na Herder Institut Leipzig, a także trzykrotnie uczestnikiem Acton University w Grad Rapids Michigan.

Paweł Kulbiński – zajmuje się analizami na rzecz projektów inwestycyjnych oraz współpracą międzynarodową przedsiębiorstw, w tym przygotowywaniem informacji o rynkach. Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego oraz studiów podyplomowych w Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu.

Michał Kosiorek – politolog, absolwent Podyplomowych Studiów Menedżerów Kultury SGH i programu Szkoła Przywództwa Instytutu Wolności. Koordynator projektów kulturalnych, medialnych, edukacyjnych i kampanii społecznych. Obecnie pracuje w Instytucie Pileckiego. W centrum zainteresowań relacje polsko-niemieckie i polityka pamięci.

Ekspres Niemiecki nr 45, red. Janusz Gorol

Janusz Gorol – redaktor prowadzący – na co dzień HR Biznes Partner w dużej firmie produkcyjnej. Z zamiłowania koordynator projektów, trener, doradca, animator i działacz społeczny. Absolwent teologii i politologii, ukończył program Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności, a także studia podyplomowe z zakresu Zarządzanie Zasobami Ludzkimi. Obecnie kontynuuje edukacje na studiach MBA o profilu Przemysł 4.0 na Politechnice Śląskiej. Był także stypendystą Fundacji Otto Benecke w ramach programu You.va oraz Ifa Institut na Herder Institut Leipzig, a także trzykrotnie uczestnikiem Acton University w Grad Rapids Michigan.

Wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

 

Newsletter

Zapisz się do newslettera, by otrzymywać najważniejsze wiadomości od Instytutu Wolności

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

 

Newsletter

If you wish to sign up for a newsletter, please provide your details

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

 

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

 

Ich erkläre mein Einverständnis zur Verarbeitung meiner persönlichen Daten zum Zweck der Benachrichtigung über aktuelle Dinge,Projekte sowie andere Informationen mit Marketing- oder Bildungscharakter gemäß den Grundsätzen der Datenschutzerklärung.