„In people we trust” – Damian Szewczyk o potrzebie większego zaangażowania społecznego Polaków

Damian Szewczyk

Nowe pokolenie, bardziej otwarte na świat, a przede wszystkim – wyjeżdżające za granicę, ma szansę stworzyć kulturę „dawania-i-brania” oraz utrwalić przeświadczenie, że warto kreować wspólnotę, która będzie mieć fundamentalne znaczenie dla przyszłości Polski.

Średnia temperatura  w Waszyngtonie pod koniec września wynosi 30oC, ale wydaje się, że mało kto korzysta ze słońca. Choć stolica uważana jest przez Amerykanów za spokojny ośrodek do życia i pracy, można odnieść wrażenie, że ludzie nie korzystają z pięknej pogody, ponieważ większość z nich pracuje cały dzień: siedzą w klimatyzowanych pomieszczeniach gabinetów politycznych bądź są na jednej z setek międzynarodowych konferencji. 

Kiedy jesteśmy w USA z wizytą studyjną, decydują się losy prezydenta USA – obserwujemy w Kongresie na żywo, jak zostaje złożony wniosek o impeachment Donalda Trumpa. W ramach wyjazdu zyskujemy możliwość odbycia szeregu fantastycznych spotkań dotyczących nie tylko polityki i geopolityki, ale również gospodarki światowej. W Waszyngtonie mieszczą się siedziby World Bank (WB) oraz International Monetary Fund (IMF). Mamy okazję bardzo dobrze poznać Polish staff tych dwóch instytucji. Co ciekawe, okazuje się, że finalnie nie rozmawiamy z nimi jedynie o makroekonomii i finansach publicznych.

 

Deficyt Polaków w Waszyngtonie

Późnym popołudniem zostajemy przyjęci przez Alternate Executive Director IMF – Piotra Trąbińskiego. Piotr tłumaczy, jak w praktyce wygląda praca w jednej z najważniejszych instytucji na świecie. Na koniec oglądamy nową salę obrad, poznajemy reguły pracy dyrektorów, dowiadujemy się, że właśnie dziś na nowego dyrektora zarządzającego została wybrana bułgarska ekonomistka Kristalina Georgieva. Od Piotra próbujemy dowiedzieć się, kiedy nastąpi kolejny kryzys i czy już należy sprzedawać akcje na giełdzie – niestety, bezskutecznie. Ze stoickim spokojem odpowiada, że wie, ale to tajemnica zawodowa i nic nam nie powie. Chyba, że dołączymy do zespołu IMF. I tutaj właśnie, w dość nieoczekiwany sposób, zaczyna się bardzo ważna dyskusja, którą kontynuujemy jeszcze w kolejnych dniach. Dowiadujemy się, że, niestety, nie ma wielu Polaków w dużych międzynarodowych instytucjach. Chociaż mamy bardzo dobre kwalifikacje i chęć do ciężkiej pracy, rzadko startujemy w konkursach i wyraźnie pozostajemy w tyle w stosunku do innych, często mniejszych nacji. Zaczynamy zadawać sobie pytanie „dlaczego?”. Piotr jest wyraźnie niepocieszony brakiem rodaków w Waszyngtonie, ale ma na to rozwiązanie, które wdraża w miarę swoich możliwości – obiecuje opowiedzieć nam o nim na kolejnym spotkaniu – za 2 dni.

 

Na dachu IMF o efekcie mnożnikowym dawania 

Po kolejnym upalnym dniu, pełnym spotkań z think-tankami, przychodzi upragnione kilka stopni mniej. Jesteśmy umówieni na nieformalne spotkanie polskich profesjonalistów na dachu IMF. Mamy ogromne szczęście, że akurat podczas naszej wizyty odbywa się wydarzenie nazywane potocznie spotkaniem Klubu Polskiego. Przychodzą na nie: pracownicy instytucji finansowych i reprezentujących biznes, managerowie z kilkunastoletnim doświadczeniem i młodzi ludzie dopiero po studiach – Polacy, którzy niedawno przyjechali do Waszyngtonu, ale także ci, którzy się tutaj wychowali i czują potrzebę bycia częścią „Małej Polski”. 

Ponownie spotykamy się z dyrektorem IMF i kontynuujemy rozmowę. Według jego obserwacji brakuje nam efektywnej sieci polskich profesjonalistów, którzy mogliby wielowymiarowo  wspierać swoich rodaków, dawać im referencje i wyróżniać kandydatów do pracy. Pamiętajmy, że to jest Ameryka i należy umieć się odpowiednio sprzedać pracodawcy, a przy ogromnej konkurencji nawet szczegóły mają ogromne znaczenie. Brak umiejętności autoprezentacji, praca wyłącznie na swój rachunek, brak kultury „dawania” – te zjawiska nie przekładają się na długoterminowy sukces, ani indywidualnych osób, ani całej społeczności, która jest czymś znacznie więcej niż tylko sumą indywidualności. Społeczność pozostaje swoistym efektem mnożnikowym: wewnątrz udostępnia innym osobom indywidualne zasoby i tworzy silne relacje, a na zewnątrz jest postrzegana przez otoczenie z szacunkiem (czytaj: „są silni – budują wspólnotę interesów”). Sukces w Waszyngtonie to głównie własna praca, ale duży sukces można odnieść tylko za sprawą wzajemnego wsparcia i bycia częścią silnej społeczności. 

 

In people we trust”:  młode pokolenie musi nauczyć się ufać

Polskie przypadłości, takie jak niska liczba NGO w przeliczeniu na ilość mieszkańców oraz niski poziom społecznego zaufania i zaangażowania, związane są z ogromny balastem historycznym. Według badania Diagnoza  społeczna 2015. Warunki i jakość życia Polaków zaledwie 14% Polaków uważa, że inni ludzie mają dobre intencje! Wśród krajów UE pod kątem zaufania wyprzedzamy istotnie w zasadzie tylko Słowację, a na tle całego OECD jesteśmy daleko poniżej średniej.

 

Zła informacja: trudno to zmienić, a pozostawanie w tym stanie jest bardziej typowe dla społeczeństw żyjących w stanie permanentnego zagrożenia np. wojną lub konfliktem klasowym. Brak zaufania przekłada się bardzo silnie na brak potrzeby tworzenia większych wspólnot i organizacji trzeciego sektora. Według badań dotyczących aktywności społecznej w zakresie tworzenia NGO wypadamy również bardzo słabo – daleko za Anglosasami i bardzo daleko za Czechami i Węgrami (Skandynawów nie bierzmy nawet pod uwagę – są światowymi liderami w tym zakresie)

 

Dobra informacja jest na szczęście taka, że nowe pokolenie, bardziej otwarte na świat, a przede wszystkim – wyjeżdżające za granicę, ma szanse bardzo szybko ten naczelny błąd polskiego systemu naprawić.

 

Zróbmy Klub Polski!

Przy okazji tego spotkania udaje nam się poznać również  dyrektor innej międzynarodowej instytucji, czyli panią Katarzynę Zajdel-Kurowską, Alternate Executive Director Banku Światowego. Razem z Piotrem Trąbińskim, świadomi ogromu pracy do wykonania, postawili sobie za cel stworzenie polskiej wspólnoty, która mogłaby wzmocnić siłę oddziaływania jej członków w Waszyngtonie oraz przyczynić się do budowania silnej pozycji naszego państwa. Na poziomie Waszyngtonu oboje widzą ogromną potrzebę wymiany doświadczeń pomiędzy Polonią i polskimi ekspatami oraz wsparcia ludzi aplikujących do pracy. W tej grupie profesjonalistów nikt nie krytykuje polityków czy instytucji publicznych za brak budowania mostów pomiędzy ojczyzną a Polonią. Tutaj twierdzi się, że potrzebne nam jest oddolne budowanie wspólnoty, czyli model, w którym każdy ma przekonanie o wadze swoich decyzji, a jednocześnie – jest nastawiony na dzielenie się wiedzą i doświadczeniem, co zaprocentuje pomocą otrzymaną  od innych osób w przyszłości. 

Oczywiście trudno będzie nam doprowadzić do takiej skali solidarności, jaka panuje np. w diasporze żydowskiej. Niemniej jednak stworzenie kultury „dawania-i-brania” oraz utrwalenie przeświadczenia, że warto tworzyć wspólnotę, zaczynając od pokolenia X, będzie mieć fundamentalne znaczenie dla przyszłości Polski. W tym towarzystwie, żyjącym i pracującym na co dzień w międzynarodowym środowisku, nikt nie zastanawia się, czy warto tworzyć Klub Polski. To dzieje się naturalnie przez nawiązywanie relacji i kreowanie sieci kontaktów wśród osób o wspólnych wartościach.

 

Umiejętności przyszłości

Na koniec warto przytoczyć kilka słów ze spotkania z Katarzyną Zajdel-Kurowską, z którą rozmawiamy o naszej prawdziwej narodowej przewadze: jako państwo o ograniczonym kapitale finansowym, pozbawione nadmiaru zasobów naturalnych, musimy zdać się na kapitał ludzki. W aspektach edukacyjnych mamy się z czego cieszyć – nasi uczniowie są w czołówce w testach PISA wśród krajów OECD. W rankingach Unii Europejskiej wygląda to trochę gorzej, natomiast nadal powyżej średniej: w naukach przyrodniczych Polacy zajęli 10. miejsce, w czytaniu – 5., a w matematyce – 9. lokatę. Dodając do tego społeczne przeświadczenie o niedoskonałości polskiego systemu szkolnictwa, można tym bardziej stwierdzić, że polscy uczniowie mają smykałkę do przedmiotów ścisłych i przyrodniczych, wchodzących w zakres tzw. kompetencji STEAM (Science, Technology, Engineering, Arts & Mathematics). W dzisiejszym świecie daje nam to bardzo dobry punkt wyjścia do budowania przewagi komparatywnej. 

Amerykańskie Bureau of Labor Statistics potwierdza, że liczba miejsc pracy wymagających umiejętności STEAM rośnie szybciej niż w jakimkolwiek innym obszarze. Ostatnie badania pokazują, iż liczba tego typu stanowisk wzrośnie pomiędzy 2014 a 2024 rokiem o 17%. Edukacja oparta na STEAM pomaga uczniom w różnym wieku rozwijać kluczowe umiejętności, takie jak: skuteczna komunikacja, rozwiązywanie problemów, krytyczne myślenie i kreatywność. Uzupełnienie merytorycznej nauki stanowią dodatkowo: dbanie o rozwój fizyczny oraz zdrowe żywienie. Pielęgnowane są również niezwykle potrzebne dziś umiejętności, takie jak zachowywanie ciekawości, a także umiejętność pracy w grupie. Niestety, w zakresie tych ostatnich elementów szkoła polska pozostawia dużo do życzenia. W USA już dzieci w wieku przedszkolnym są zachęcane  do pielęgnowania indywidualności, wyrażania opinii, a także – do współpracy: uczniowie siadają rotacyjnie ze swoimi kolegami i pracują wspólnie w tzw. „kubikach” po kilka osób. Wydaje się, że w kwestii budowania wspólnoty i umiejętności współpracy mamy jako naród dużo do nadrobienia.

Damian Szewczyk

Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie. Posiada doświadczenie inwestycyjno-biznesowe zdobyte w sektorze prywatnym i publicznym. Pracował w sektorze transportowym, infrastrukturalnym i nowych technologii, pomagając spółkom na różnych etapach rozwoju. Zaangażowany społecznie w kilka inicjatyw zajmujących się m.in. edukacją i współpracą nauki z biznesem.

Wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

 

Newsletter

Zapisz się do newslettera, by otrzymywać najważniejsze wiadomości od Instytutu Wolności

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

 

Newsletter

If you wish to sign up for a newsletter, please provide your details

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

 

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

 

Ich erkläre mein Einverständnis zur Verarbeitung meiner persönlichen Daten zum Zweck der Benachrichtigung über aktuelle Dinge,Projekte sowie andere Informationen mit Marketing- oder Bildungscharakter gemäß den Grundsätzen der Datenschutzerklärung.