Granicę z Ukrainą należy ucywilizować

Mówiąc o problematycznych kwestiach na linii Polska – Ukraina, najczęściej wspominane są sprawy historyczne. Tymczasem z perspektywy zwykłych ludzi najwięcej trudności powoduje patologiczna granica, na której przekroczenie trzeba czekać po kilka godzin.

Jakub Łoginow, Port Europa

Pełne przedstawienie przyczyn tego problemu wykracza poza możliwości tego artykułu. O powodach wielogodzinnych kolejek, wszechogarniającej korupcji i przemycie oraz fatalnej organizacji pracy służb granicznych i celnych można pisać książki. Ograniczę się więc do jednego aspektu – niedostatecznej liczby przejść.

Polsko-ukraińska granica liczy 535 km. Dla porównania, długość granicy polsko-słowackiej wynosi 541 km. Praktycznie tyle samo.

Różnica polega na tym, że na granicy polsko-słowackiej przed zlikwidowaniem kontroli granicznych w 2007 roku funkcjonowało 52 przejść granicznych. Na granicy polsko-ukraińskiej jest ich zaledwie 8. Widać różnicę?

A ile powinno być tych przejść, by było dobrze – spytają Czytelnicy. Żadnych oficjalnych wskazań nie znajdziemy, ale w ramach UE powszechnie przyjęło się, że jedno przejście graniczne powinno przypadać na nie mniej niż 15, maksymalnie 20 km granicy. Przy czym nie wszystkie przejścia muszą być samochodowe, potrzebne są też małe i tanie w budowie przejścia pieszo-rowerowe na szlakach turystycznych, które były standardem na dawnej granicy ze Słowacją.

Nie wszystkie przejścia muszą być samochodowe, potrzebne są też małe i tanie w budowie przejścia pieszo-rowerowe na szlakach turystycznych. Przejść na granicy z Ukrainą mamy zaledwie osiem, podczas gdy powinniśmy ich mieć najlepiej 50, a przynajmniej 30.

Przeprowadźmy więc mały eksperyment myślowy i spróbujmy przewidzieć, kiedy osiągniemy ten „docelowy cywilizowany stan”, zachowując obecne tempo inwestycyjne.

Nowe polsko-ukraińskie przejścia graniczne otwieramy w „zawrotnym” tempie: jedno nowe przejście średnio na pięć lat. Gdy to wszystko przeliczymy, dojdziemy do ciekawych wniosków. Docelową optymalną ilość przejść granicznych (30 albo 50) osiągniemy nie wcześniej, niż w 2126 roku, inne szacunki mówią o roku 2226. Tak czy inaczej, totalna abstrakcja.

A teraz pytanie, co z tą wiedzą zrobimy. Sprawy korupcji i przemytu są oczywiście ważne. Ale nawet ich rozwiązanie nie zmieni nam faktu, że przejść granicznych jest po prostu za mało, a my nic nie robimy, by ten stan zmienić.

fot. Mariusz Kucharczyk (CC BY-NC-ND 2.0)

Wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

 

Newsletter

Zapisz się do newslettera, by otrzymywać najważniejsze wiadomości od Instytutu Wolności

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

 

Newsletter

If you wish to sign up for a newsletter, please provide your details

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

 

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

 

Ich erkläre mein Einverständnis zur Verarbeitung meiner persönlichen Daten zum Zweck der Benachrichtigung über aktuelle Dinge,Projekte sowie andere Informationen mit Marketing- oder Bildungscharakter gemäß den Grundsätzen der Datenschutzerklärung.