Gospodarkę czeka niepewność

Maciej Grubinski

Wielka Brytania nie wyszła jeszcze z Unii Europejskiej i wcale nie wiadomo czy wyjdzie

Stało się. Wielka Brytania podjęła decyzję o opuszczeniu Unii Europejskiej. Scenariusz, któremu jeszcze nie dawno nikt nie dawał wiary, stał się rzeczywistością. Jakie są tego pierwsze efekty? Czarny piątek na europejskich giełdach oraz spadek wartości brytyjskiego funta. To są jednak skutki natychmiastowe, wynikające z dość naturalnej reakcji inwestorów, dla których europejski rynek nie jest już tak bezpieczny oraz przewidywalny. W ciągu dnia giełdy europejskich parkietów jednak nieco odrobiły, a notowania funta się ustabilizowały.

Pytanie jednak, co dalej? A tego właściwie nikt do końca nie wie. Przede wszystkim, musimy sobie wszyscy uświadomić, że Wielka Brytania nie wyszła jeszcze z Unii Europejskiej i wcale nie wiadomo czy wyjdzie. Scenariuszy może być bowiem kilka. Referendum nie ma wiążącej mocy prawnej, tak więc jedynie decyzją parlamentu brytyjskiego można podjąć procedurę opuszczenia UE. Zanim taka procedura jednak zostanie wszczęta, rząd Wielkiej Brytanii musi mieć przygotowany szczegółowy plan działania. Czeka ich również zmiana premiera (David Cameron zapowiedział, że poda się do dymisji w przeciągu 3 miesięcy), zmiana rządu, a może nawet rozpisanie nowych wyborów. Nowego premiera może jednak czekać znacznie większe wyzwanie aniżeli sprawne wyprowadzenie własnego kraju z UE. Premier Szkocji, Nicola Sturgeon, zapowiedziała bowiem ponowne rozpisanie referendum ws. niepodległości Szkocji, zaś w Irlandii słychać już głosy o chęci unifikacji. Wygląda więc na to, że w najbliższych latach, Wielką Brytanię czeka nie tylko chaos związany z wychodzeniem z UE, ale również walka o zachowanie jedności terytorialnej.

Co to jednak oznacza dla Polski?

To samo co dla pozostałych państw UE. W krótkiej perspektywie prawdopodobne osłabienie waluty względem dolara, niestabilność na giełdzie oraz odpływ inwestorów. Nie powinniśmy spodziewać się wielkich rewolucji w najbliższym czasie, jednak sygnał został wysłany w świat i efekty tego, co się wczoraj wydarzyło, możemy doświadczać przez kolejne dziesięciolecia.

Głosy o referendum w kolejnych państwach UE dają się coraz bardziej słyszeć, co na pewno nie poprawia wizerunku wspólnoty. Nie dajmy się ponieść panice, bowiem przez następnych kilka miesięcy, nie powinniśmy odczuć większych perturbacji. Niemniej jednak, w perspektywie kilku lat czeka nas coś, czego gospodarka nie lubi najbardziej – niepewność.

Maciej Grubinski

Wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

 

Newsletter

Zapisz się do newslettera, by otrzymywać najważniejsze wiadomości od Instytutu Wolności

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

 

Newsletter

If you wish to sign up for a newsletter, please provide your details

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

 

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

 

Ich erkläre mein Einverständnis zur Verarbeitung meiner persönlichen Daten zum Zweck der Benachrichtigung über aktuelle Dinge,Projekte sowie andere Informationen mit Marketing- oder Bildungscharakter gemäß den Grundsätzen der Datenschutzerklärung.