Biały Dom chce odwołać Fauciego za jego krytykę odmrażania gospodarki – nowe wydanie Ekspresu Amerykańskiego

Ekspres USA nr 43, red. Anna Bielecka

W najnowszym numerze Ekspresu Amerykańskiego:

  1. Biały Dom chce odwołać Fauciego za jego krytykę odmrażania gospodarki
  2. Dyrektor FBI: Chiny są “największym zagrożeniem” dla Stanów Zjednoczonych
  3. Rekordowy deficyt budżetowy
  4. Spór o otwarcie szkół z koronawirusem w tle
  5. The Heritage Foundation zaleca otwarcie szkół w USA
  6. Prezes TikTok America oskarżany przez doradcę Trumpa

Biały Dom chce odwołać Fauciego za jego krytykę odmrażania gospodarki

W gabinetach znajdujących się w najważniejszym budynku w Waszyngtonie i w całych Stanach Zjednoczonych trwa wytężona praca nad znalezieniem skutecznego sposobu odwołania z funkcji dr Fauciego – dyrektora Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych i jednocześnie doradcy prezydenta Trumpa w związku z pandemią koronawirusa. Fauci podważa bowiem sensowność znoszenia restrykcji i odmrażania gospodarki w czasie gdy wskaźniki zachorowań dla poszczególnych stanów odnotowują duże wzrosty.

Od pewnego czasu obaj panowie funkcjonują w bardzo napiętej relacji, jeżeli nie otwartym konflikcie. Dość powiedzieć, że nie rozmawiali ze sobą od kilku tygodni. CNN wątpi w szczerość zapewnień prezydenta Trumpa, który w niedawnym wywiadzie podkreślił, że: „łączą go dobre stosunki z dr Fauci i uważa go za bardzo miłą osobę, z którą po prostu nie zawsze zgadza się”.

Według anonimowego źródła CNN w Białym Domu, wielu członków administracji Trumpa coraz głośniej wyraża swoje niezadowolenie z „pomyłek” Fauciego odnośnie koronawirusa. Jednakże nawet gdyby Trump chciał odwołać swojego doradcę, nie ma wystarczająco skutecznych narzędzi by zrobić to szybko i sprawnie. Według procedur dr Fauci mógłby zostać odwołany ze stanowiska dyrektora Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych przez np. swojego bezpośredniego przełożonego w osobie sekretarza Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej USA – Alexa Azara lub dr Francisa Collinsa – dyrektora Narodowych Instytutów Zdrowia (rządowej agencji zrzeszającej specjalistyczne instytuty medyczne). Procedura podjęta przez któregokolwiek z ww. urzędników byłaby nie tylko długotrwała, ale pozwalałaby także dr Fauciemu na odwołanie się od ostatecznej decyzji.

Fauci, pomimo braku bezpośredniego kontaktu z prezydentem, nie wstrzymuje się od zabierania głosu w licznych wywiadach prasowych i radiowych gdzie nie szczędzi krytyki pod adresem administracji Trumpa w związku z forsowaną przez niego polityką odmrażania gospodarki i luzowania restrykcji. Nie dziwi zatem fakt, że głos tego eksperta bardzo mocno irytuje samego prezydenta i podważa jego politykę względem panującej pandemii oraz skutków jakie za sobą niesie.

Anthony Fauci jest wybitnym w USA znawcą i popularyzatorem wiedzy o chorobach zakaźnych. Doradzał na ten temat sześciu amerykańskim prezydentom i współpracował z WHO w walce z epidemiami AIDS, SARS, ptasiej i świńskiej grypy oraz wirusa Ebola.

Źródło: CNN


Dyrektor FBI: Chiny są “największym zagrożeniem” dla Stanów Zjednoczonych

Akty szpiegostwa i kradzieży informacji dokonywane na zlecenie chińskiego rządu, a wymierzone przeciwko USA są “największym długoterminowym zagrożeniem” dla przyszłości Amerykanów – stwierdził Christopher Wray, dyrektor FBI, w swoim niedawnym przemówieniu w Waszyngtonie.

Dodał, że chiński rząd podejmuje wielopłaszczyznową kampanię, której celem jest zakłócenie funkcjonowania USA. Począwszy od polowania na chińskich obywateli mieszkających za granicą, przez szpiegostwo, kradzież danych o znaczeniu gospodarczym, przekupywanie i szantaż by wpłynąć na politykę Stanów Zjednoczonych, a kończąc na szkodzeniu w amerykańskich badaniach nad koronawirusem.

Zdaniem Wray’ego Chiny angażują siły i zasoby całego kraju by stać się światową potęgą i chcą to osiągnąć za wszelką cenę.

FBI obecnie co 10 godzin otwiera nową sprawę kontrwywiadowczą związaną z Chinami, a prawie połowa z aktywnych ~5000 spraw dotyczy właśnie wrogich działań chińskich w USA.

Dyrektor FBI wspomniał też o programie Pekinu pt. “Polowanie na lisy”, gdzie namierza się obywateli Chin żyjących za granicą i zmusza ich do powrotu do kraju, pod groźbą nawet śmierci. Na celowniku rządu komunistycznego są dysydenci, przeciwnicy obecnego rządu, a także osoby nagłaśniające naruszanie praw człowieka przez komunistyczny rząd.

Źródła: BBC, Euronews


Rekordowy deficyt budżetowy

Zgodnie z najnowszymi danymi opublikowanymi przez Departament Skarbu USA, miesięczny deficyt budżetowy Stanów Zjednoczonych sięgnął w czerwcu tego roku 864 miliardów dolarów, co jest najwyższym wynikiem w historii kraju.

Dane z czerwca pobiły dotychczasowy rekord ustanowiony w kwietniu w tym roku – w szczycie nałożonych w związku z pandemią restrykcji, które paraliżowały życie gospodarcze kraju.

O ogromnej skali federalnego deficytu świadczy fakt, że czerwcowa dziura w budżecie była większa niż zdecydowana większość dotychczasowych rocznych niedoborów, niemalże zrównała się z deficytem za cały 2019 rok, który wyniósł 968 miliardów dolarów.

Jak wskazuje Departament Skarbu, za największą część czerwcowego deficytu odpowiada księgowanie kosztów federalnego programu ochronnego (Paycheck Protection Program), który ma zapewnić mniejszym przedsiębiorcom środki na wypłaty wynagrodzeń dla pracowników, a także odroczenie obowiązku zapłaty niektórych podatków.

Rekordowy poziom deficytu budzi niepokój ekspertów gospodarczych, a także stawia pod znakiem zapytania powodzenie polityki Donalda Trumpa, który pomimo ogromnego spadku wpływów budżetowych, wciąż forsuje obniżki podatków, sugerując jednocześnie zwiększenie zadłużenia publicznego.

Postulaty Donalda Trumpa budzą sprzeciw zarówno większości demokratów, jak i części republikanów, co stawia pod znakiem zapytania możliwość szybkiego uchwalenia sztandarowej reformy urzędującego prezydenta.

Źródła: NY Times, Fox News, Reuters


Spór o otwarcie szkół z koronawirusem w tle         

Choć rok szkolny w Stanach Zjednoczonych rozpocznie się, zależnie od stanu, dopiero pod koniec sierpnia lub we wrześniu, to kwestia ponownego otwarcia szkół już teraz wywołuje gorące spory nie tylko wśród ekspertów, ale także wewnątrz administracji prezydenta Trumpa.

Przyczynkiem do dyskusji stało się opublikowanie przez Centers for Disease Control and Prevention (CDC; agencję rządową zajmującą się zapobieganiem i zwalczaniem chorób zakaźnych) wytycznych dla szkół chcących wznowić nauczanie w trybie stacjonarnym.      We wspomnianych wytycznych eksperci CDC sugerują między innymi używanie maseczek przez uczniów i nauczycieli oraz zamknięcie przestrzeni wspólnych takich jak stołówki czy place zabaw.

Opublikowane przez CDC wytyczne skrytykował prezydent Donald Trump twierdząc, że wymogi te są niepraktyczne i utrudnią powrót szkół do normalności. Krytycy prezydenta wskazują, że tą wypowiedzią próbuje on, dla politycznych korzyści, wywrzeć nacisk na ekspertów, ryzykując tym samym pogorszenie sytuacji epidemiologicznej w kraju.

Poza krytyką opublikowanych przez CDC wytycznych, administracja prezydenta Trumpa usiłuje skłonić organy prowadzące szkoły do ich otwarcia, grożąc opornym szkołom zmniejszeniem federalnego finansowania, a także unieważnieniem wiz dla uczniów i studentów pochodzących z innych krajów. Te zapowiedzi spotkały się ze sprzeciwem m.in. największych amerykańskich uczelni, w tym Uniwersytetu Harvarda oraz MIT, które zagroziły wniesieniem pozwu sądowego.

Doprowadzenie do ponownego otwarcia szkół jesienią jest obecnie priorytetem Donalda Trumpa, który dąży do zniesienia jak największej liczby restrykcji nałożonych na mieszkańców USA w związku z pandemią koronawirusa. Działania prezydenta napotykają jednak na coraz silniejszy opór ze względu na rekordowe wskaźniki zakażeń. Stany Zjednoczone pozostają krajem najsilniej dotkniętym pandemią koronawirusa, a zaniechania administracji Trumpa są wizerunkowym obciążeniem dla urzędującego prezydenta na niespełna cztery miesiące przed kolejnymi wyborami.

Źródła: NY, Washington Post, CNN


The Heritage Foundation zaleca otwarcie szkół w USA

Think tank The Heritage Foundation dokonał analizy scenariusza ponownego otwarcia szkół (zamkniętych w USA od marca tego roku) i stwierdził, że wznowienie tradycyjnego nauczania w klasach to jedna z najbezpieczniejszych instytucji, którą można przywrócić w kontekście pandemii koronawirusa.

Uzasadnia to faktem, że różne studia pokazują, iż dzieci są grupą najmniej narażoną na infekcję koronawirusem i osoby poniżej 19 roku życia cechują się statystycznie niemal zerową śmiertelnością na COVID.

Jeśli chodzi o nauczycieli, to w Stanach Zjednoczonych ich średnia wieku wynosi 42 lata, wobec czego znajdują się poza grupą największego ryzyka powikłań i śmierci związanej z COVID. Dodatkowo w szkołach powinny zostać wprowadzone różne środki ostrożności takie jak noszenie masek, zachowanie dystansu społecznego i nacisk na zajęcia na świeżym powietrzu.

Badacze z think tanku wspominają także o tym, że dzieciom trudniej jest przestrzegać zasad i nakazów, np. wielogodzinnego noszenia maseczki w szkole, jednak zaznaczają, że pozostanie w domu może nieść za sobą potencjalne zagrożenia, takie jak opóźnienie w postępie edukacyjnym, możliwe problemy ze zdrowiem psychicznym, ogólnym bezpieczeństwem oraz niedożywienie. Dlatego też think tank zaleca, gdzie to możliwe, otwarcie amerykańskich szkół już na jesieni tego roku.

Źródło: The Heritage Foundation


Prezes TikTok America oskarżany przez doradcę Trumpa

Doradca ds. handlu i polityki produkcyjnej w administracji prezydenta Trumpa – Peter Navarro, zaatakował publicznie nowego prezesa TikToka Kevina Meyera, nazywając go „amerykańską marionetką” chińskiej korporacji. Platforma TikTok to mobilna aplikacja internetowa do wysyłania krótkich materiałów wideo. Co ważne, aplikacja ta została niedawno skrytykowana przez ekspertów zajmujących się cyberbezpieczeństwem, zwłaszcza tych amerykańskich, z uwagi na dane które zbiera z urządzeń swoich użytkowników. W efekcie dane te mogą być wykorzystywane przez chińskie służby i chiński rząd.

Navarro oprócz odniesienia się do Meyera personalnie, w tym samym wywiadzie podkreślał, że większość chińskich aplikacji mobilnych gromadzi dane użytkowników, które przekazuje potem do Pekinu. Ponadto doradca Trumpa powiedział, że: „oczekuje zdecydowanej reakcji prezydenta wobec TikToka oraz innych chińskich aplikacji”. Jeszcze zanim Navarro udzielił wspomnianego wywiadu, sekretarz stanu USA Mike Pompeo poinformował, że administracja szuka rozwiązania prowadzącego do zablokowania TikToka na terenie Stanów Zjednoczonych.

„Amerykanie muszą zdać sobie sprawę z tego, że te wszystkie aplikacje, którymi tak cieszą się dzieci, pobierają dane, które trafiają wprost na chińskie serwery, do chińskiej armii, do Komunistycznej Partii Chin oraz do podmiotów wykradających naszą własność intelektualną.”- powiedział Navarro. Następnie dodał, że: „te aplikacje mogą być użyte do wykradania danych osobowych oraz informacji finansowych, a następnie szantażu i wymuszeń z nimi związanych, mogą być także używane do wykradania technologii oraz know-how”.

TikTok w odpowiedzi na te oskarżenia podjął ostatnio próby zdystansowania swojej spółki operującej na terenie Stanów Zjednoczonych od chińskiej spółki macierzystej. Temu miało też służyć zatrudnienie Kevina Meyera – byłego dyrektora streamingu w Disney’u.

Źródło: CNBC


Numer przygotowali:

Anna Bielecka (redaktor prowadząca) – medioznawca, dziennikarka i autorka kampanii społecznych. Absolwentka Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii na Uniwersytecie Warszawskim oraz Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Obecnie doktorantka i wykładowca na Uniwersytecie Warszawskim. Posiada doświadczenie w zakresie budowania strategii komunikacyjnych i marketingowych. Absolwentka Szkoły Przywództwa oraz programu Przywództwo Poziom Wyżej w Instytucie Wolności.

Jakub Turkowski – aplikant radcowski. Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. Studiował na Uniwersytecie w Walencji i Uniwersytecie Arystotelesa w Salonikach. Współpracownik serwisu Duel Amical. Absolwent Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności.

Daniel Baldys  – absolwent Wydziału Studiów Międzynarodowych i Politycznych na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, a także Uniwersytetu Ritsumeikan w Kioto (na stypendium ufundowanym przez rząd Japonii). Studiował na Uniwersytecie w Bolonii. Pasjonat stosunków międzynarodowych i języka angielskiego. Absolwent Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności.

Damian Piłat – prawnik. Pracownik międzynarodowej firmy doradczej. Absolwent Szkoły Przywództwa Instytutu Wolności.

Ekspres USA nr 43, red. Anna Bielecka

Anna Bielecka - redaktor prowadząca, medioznawca, dziennikarka i autorka kampanii społecznych. Absolwentka Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii na Uniwersytecie Warszawskim oraz Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Obecnie doktorantka i wykładowca na Uniwersytecie Warszawskim. Posiada doświadczenie w zakresie budowania strategii komunikacyjnych i marketingowych. Absolwentka Szkoły Przywództwa oraz programu Przywództwo Poziom Wyżej w Instytucie Wolności.

Wpisz swój adres email

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

 

Newsletter

Zapisz się do newslettera, by otrzymywać najważniejsze wiadomości od Instytutu Wolności

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

 

Newsletter

If you wish to sign up for a newsletter, please provide your details

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

 

I hereby agree for processing my personal data in order to send information about news, projects and other marketing or educational information, on the terms set out in the Privacy Policy.

 

Ich erkläre mein Einverständnis zur Verarbeitung meiner persönlichen Daten zum Zweck der Benachrichtigung über aktuelle Dinge,Projekte sowie andere Informationen mit Marketing- oder Bildungscharakter gemäß den Grundsätzen der Datenschutzerklärung.