Kto decyduje o twoim życiu?

Wyobraź sobie człowieka, który codziennie w jakimś stopniu decyduje o Twoim życiu. O tym, ile płacisz za benzynę. Z jaką prędkością możesz się poruszać. Jakiej wysokości mandat przyjdzie ci zapłacić. Kiedy musisz zapiąć pasy bezpieczeństwa. Czy możesz parkować w danym miejscu, a jeśli nie – ile będzie cię kosztowało odholowanie samochodu.

Agnieszka Laskowska – Fundacja SejmLog, absolwentka Szkoły Przywództwa

Ten człowiek decyduje o tym, na jakie leki będzie cię stać. Jak długo będziesz czekał w kolejce do specjalisty. Kiedy zostanie zoperowane twoje schorzenie. Ile płacisz w sklepie za codzienne zakupy. Jak wysoki VAT będziesz płacił za dziecięce ubranka. Czy otrzymasz miejsce dla dziecka w żłobku. Czego będzie uczyło się ono na lekcjach biologii i historii. Jakie lektury będzie musiało przeczytać i czy będziesz płacił za jego studia.

Decyduje też o tym, ile może trwać twój urlop. Czy możesz wybudować sobie dom na własnej posesji i czy możesz wyciąć drzewo, które się na niej znajduje. Może również zdecydować, że zabierze ci dzieci. Bo jesteś ubogi, albo niepełnosprawny.
Brzmi znajomo?

Człowiek, o którym mowa, to urzędnik, polityk, referent w urzędzie miasta, czy nawet działacz partyjny. To on kształtuje prawo wpływające na niemal każdy aspekt twojego życia. Co łączy powyższe zawody, abstrahując od wspomnianych pytań?
Najniższy stopień poważania społecznego.
Wg danych raportu CBOS, (z 2013r – brak świeższych zestawień) w/w zawody cieszą się wątpliwym poważaniem społecznym. Niemal wszystkie są umiejscowione na szarym końcu. Proszę tylko spojrzeć na załączone zestawienie.

Skąd tak niskie noty wobec naszych decydentów? Czy żyje nam się na tyle źle, byśmy tak surowo oceniali ich działania? Czy darzymy ich choćby elementarną dawką szacunku?

Z całą pewnością jedną z przyczyn jest brak wykształconej kultury politycznej i płytkość polityki prezentowanej w mediach. W połączeniu ze spuścizną poprzedniego systemu stanowi to niezłą mieszankę.
Ci ludzie odpowiedzialni są za podejmowanie niezwykle ważnych decyzji, często obarczonych sporym ryzykiem. Biorą na swoje barki ciężar stanowienia prawa oraz odpowiedzialność za podjęte decyzje. Nie doceniamy ich wpływu na nasze codzienne życie, czego dowodem jest wynik wspomnianego sondażu CBOS. Niechęć społeczna wobec wspomnianych zawodów oraz stosunkowo niskie zarobki (zwłaszcza wśród urzędników) nie zachęcają wykształconych ludzi do podejmowania się tej roli społecznej.

Proszę nie traktować tych rozważań śmiertelnie poważnie. Chciałam, by zawarte refleksje zwróciły uwagę na problem braku poszanowania zawodu polityka czy urzędnika. Winowajców tego stanu rzeczy z pewnością jest wielu. Życzyłabym sobie, aby ludzie z większą rozwaga postrzegali świat polityki. Nie tylko na podstawie kolejnych afer, czy wyzwisk zasłyszanych w telewizji, ale przez pryzmat stanowienia prawa i budowania siły RP – bowiem nie bez przyczyny pracę urzędniczą nazywamy Służbą Cywilną.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

FreshMail.pl
 

Newsletter

Zapisz się do newslettera, by otrzymywać najważniejsze wiadomości od Instytutu Wolności

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności.

FreshMail.pl
 

Newsletter

Zapisz się do newslettera, by otrzymywać najważniejsze wiadomości od Instytutu Wolności

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celu przesyłania informacji o aktualnościach, projektach oraz innych informacji o charakterze marketingowym lub edukacyjnym, na zasadach określonych Polityką Prywatności (http://instytutwolnosci.pl/polityka-prywatnosci/).

FreshMail.pl