O potrzebie wspierania rodzimych przedsiębiorców mówi się w Polsce od dawna. Partie polityczne oraz środowiska eksperckie prześcigają się w promowaniu swoich pomysłów, które miałyby ułatwić prowadzenie w Polsce firm, a także przyczyniać się do tworzenia nowych miejsc pracy.

Niektóre z tych pomysłów już udało się wprowadzić w życie i dzięki nim wiele polskich przedsiębiorstw radzi sobie na rynku coraz lepiej. Jednak w dalszym ciągu w Polsce funkcjonują przepisy i niejasne praktyki, które zamiast ułatwiać prowadzenie firm często doprowadzają do bankructwa i likwidacji przedsiębiorstw.

W poniższym wydaniu naszego Biuletynu przedstawiamy historię Atlantica – firmy, która odniosła ogromny sukces, po czym w związku z sytuacją polityczną za naszą wschodnią granicą i nieprzyjaznymi przepisami prawa upadłościowego zbankrutowała. To ciekawy przykład, który daje szansę na zastanowienie się, jakie błędy są wbudowane w nasz system prawny i jakie zmiany należałoby wprowadzić, by w przyszłości uniknąć podobnych sytuacji. Zapraszamy również do zapoznania się z nowym głosem w dyskusji nad potrzebą i rodzajami wsparcia dla małych i średnich przedsiębiorstw.


Jak upadał Atlantic?

Wywiad z Wojciechem Morawskim

Do upadłości doszło w wyniku bezprawnego działania banku i braku należytej reakcji ze strony instytucji państwowych. Głównym problemem okazała się procedura administracyjna, która jest zmorą dla przedsiębiorców. W dzisiejszej sytuacji Urząd Skarbowy ma prawo przeprowadzić egzekucję, zanim w danej sprawie wypowie się Izba Skarbowa i zanim rozstrzygnie ją Sąd Administracyjny. 


 Przemysław Antas

Przedsiębiorca myli się tylko raz?

Większość firm, która upadła przez skarbówkę, straciła płynność właśnie w skutek przystąpienia do zabezpieczenia zobowiązań podatkowych połączonego z możliwością egzekucji podatków, gdy sądowa kontrola fiskusa jest jeszcze w toku. Dla firmy to gwóźdź do trumny, bo rozpoczyna efekt domina: zabezpieczenie powoduje utratę płynności finansowej, bank cofa finansowanie, wycofują się kontrahenci.


Marcin Żuber

Czy państwo powinno wspierać segment MŚP?

W naszej sytuacji warto skupić się na wsparciu małych i średnich przedsiębiorstw jako najbardziej stabilnym i przewidywalnym segmencie gospodarki. Należy postawić je w jednym szeregu z wybranymi, kluczowymi, opartymi o rodzimy kapitał dużymi przedsiębiorstwami, zdolnymi od strony technologicznej konkurować na światowych rynkach oraz z przedsiębiorstwami z branż strategicznych dla państwa. 


 

Pobierz całość Biuletynu Instytutu Wolności, bądź czytaj poniżej:

 

POKAŻ STARSZE naciśnij SHIFT by załadować wszystko POKAŻ WSZYSTKIE