Łukasz Chorchos: Niedawno poznaliśmy pierwszą wersję nowej ustawy o szkolnictwie wyższym, znanej dobrze pod nazwą Ustawa 2.0 oraz Konstytucji dla Nauki. Co spowodowało podjęcie decyzji o tak znaczącej reformie? Jakie były priorytety Ministerstwa przy kształtowaniu nowych zasad funkcjonowania szkolnictwa?

Jarosław Gowin, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego: Potrzeba przemyślanej i kompleksowej reformy nauki i szkolnictwa wyższego dojrzewała od wielu lat. Także samo środowisko akademickie jest przeświadczone o konieczności reformy. To po prostu polska racja stanu, gdyż bez wzmocnienia uczelni i badań naukowych nie będziemy mogli mówić o dalszym rozwoju naszego kraju. Naszym priorytetem przy tworzeniu Konstytucji dla Nauki było wypracowanie takich rozwiązań, które poszerzałyby zakres autonomii uczelni, by same mogły reagować i kształtować swoją misję, strukturę i działalność. Zależy nam na zdecydowanym podniesieniu poziomu kształcenia i badań. Chcemy uwolnić potencjał polskiej nauki.

Łukasz Chorchos: Założenia do reformy, wypracowane przez trzy niezależne zespoły, spotkały się z dużym zainteresowaniem środowiska akademickiego, które szeroko odniosło się do proponowanych przez zespoły zmian. Czy w przygotowaniach ustawy wzięto pod uwagę ich głosy?

Jarosław Gowin: Rzeczywiście, w prace nad reformą aktywnie włączyło się środowisko akademickie, co od początku bardzo mnie cieszyło i nadal cieszy. Debaty i konsultacje nad projektem Konstytucji dla Nauki trwały ponad rok, mamy za sobą dziewięć konferencji tematycznych Narodowego Kongresu Nauki, które skupiły tysiące osób dyskutujących nad przyszłością polskiej nauki i szkolnictwa wyższego. Następnie trzy zespoły eksperckie opracowały projekty założeń do ustawy oraz własne propozycje zmian, które w marcu 2017 roku poddano pod debatę. Projekt ustawy jest zatem przygotowywany bezpośrednio w oparciu o głosy ekspertów i środowiska akademickiego. Narodowy Kongres Nauki, podczas którego zaprezentowałem projekt reformy, już za nami, ale to nie koniec prac nad reformą. Teraz nastąpi etap konsultacji społecznych oraz dyskusji międzyresortowych. Wszyscy zainteresowani w dalszym ciągu mogą wypowiadać się w ramach konsultacji, a także przesyłać swoje uwagi do reformy.


 Projekt ustawy jest przygotowywany bezpośrednio w oparciu o głosy ekspertów i środowiska akademickiego.


 

Łukasz Chorchos: Jak Pan Premier odnosi się do postulowanej przez większość środowisk potrzeby zwiększenia nakładów na naukę? Czy obecnie jest to możliwe?

Jarosław Gowin: Zwiększenie nakładów na naukę jest nie tylko konieczne, ale i możliwe. Kilka miesięcy temu w ramach rządu ustaliliśmy, że w przyszłorocznym budżecie na naukę przeznaczony będzie dodatkowy 1 mld zł. Dobrą wiadomością jest także nadwyżka w tegorocznym budżecie. W najbliższych dniach wraz z wicepremierem Morawieckim przekażemy informację, jak zamierzamy wykorzystać dobry stan gospodarki do zwiększenia nakładów na polską naukę jeszcze w bieżącym roku.

Łukasz Chorchos: Duże kontrowersje wywołał proponowany sposób wyboru kandydatów do władz uczelni oraz zakres kompetencji rektora. Jak obecnie wygląda ta kwestia?

Jarosław Gowin: Reforma zakłada, że wyboru władz dokonywać będzie samo środowisko akademickie, co zapewni realizację konstytucyjnej zasady autonomii uczelni. Rektor będzie miał znacznie większą władzę nad uczelnią, ale także większą odpowiedzialność. To od niego zależeć będzie wybór osób na stanowiska kierownicze, a jeśli uczelnia zachowa strukturę wydziałów – bo tutaj zostawiamy jej wolną rękę – rektor wskazywać będzie również dziekanów, jeżeli takie stanowiska nadal będą istnieć w uczelni. Władzy nie będzie jednak sprawował bez kontroli. Powołana zostanie rada uczelni, czyli nowy organ, który obok senatu będzie czuwał nad pracą rektora. Jej skład wybierze wspólnota akademicka, która w połowie będzie się składała z reprezentantów spoza uczelni. Zależy nam bowiem na bliższej współpracy z otoczeniem społeczno-gospodarczym. Wierzymy, że te zmiany przełożą się na sprawniejsze zarządzanie uczelniami.


Zależy nam na bliższej współpracy z otoczeniem społeczno-gospodarczym. 


Łukasz Chorchos: Jakie konsekwencje finansowe oraz administracyjne będzie miał nowy podział uczelni? Jak duże zmiany będą musiały nastąpić na uczelniach, aby dostosować się do wymagań nowej ustawy?

Jarosław Gowin: Pragnę uspokoić, że środki, które już są przyznane ministerstwu, w pierwszych latach reformy w zupełności pokryją jej koszty. Ustawa ma charakter ramowy, nie jest więc szczegółową instrukcją obsługi dla uczelni, a jedynie pokazuje pewne kierunki rozwoju. Kładzie nacisk na autonomię uczelni – to od niej samej zależy, w jaki sposób wykorzysta możliwości, które daje jej reforma, czy w jaki sposób będzie zarządzała swoimi finansami. W pierwszym etapie uczelnie będą dostosowywać swoje statuty do założeń ustawy, dostaną także minimum rok na dostosowanie innych regulacji wewnętrznych. Do końca października 2018 roku nauczyciele akademiccy i pracownicy naukowi będą musieli zostać przypisani do dyscyplin naukowych według nowej klasyfikacji. W styczniu 2019 roku w życie wejdzie większość przepisów finansowych ułatwiających funkcjonowanie uczelni. Te wszystkie kroki są szczegółowo rozpisane w harmonogramie reformy. To uczciwy, realistyczny kalendarz.


Ustawa ma charakter ramowy, nie jest więc szczegółową instrukcją obsługi dla uczelni, a jedynie pokazuje pewne kierunki rozwoju. 


Łukasz Chorchos: Wejście w życie ustawy planowane jest na ten rok, jednak zmiany w szkolnictwie wyższym to znacznie dłuższy proces. Jakie dalsze plany ma Ministerstwo oraz w jaki sposób weryfikowane będzie wprowadzanie przez uczelnie wymagań ustawowych?

Jarosław Gowin: Oczywiście najbardziej intensywne prace przypadną na pierwszy rok po wprowadzeniu reformy, kiedy powstawać będą nowe statuty uczelni. Wiele kluczowych elementów wejdzie jednak w życie później, a wszystkie te etapy opisane są w harmonogramie. Obliczyliśmy w ministerstwie, że ostatni przepis, który zawiera Konstytucja dla Nauki, zacznie obowiązywać w 2026 roku. Uczelnie są ustawowo zobligowane do wprowadzania zmian. Uważamy jednak, że pozytywnym bodźcem do wdrażania reformy będą właśnie nowe przepisy finansowe, premiujące pozytywne efekty działania uczelni. Nasz zespół legislacyjny i całe ministerstwo będą oczywiście służyć pomocą na wszystkich etapach wprowadzania zmian.

 


Czytaj również:

Ustawa 2.0 z punktu widzenia młodego pracownika nauki

Wprowadzenie realnych zmian zależy od środowisk akademickich